Kolejny zmasowany atak armii Putina na Ukrainę. Trzy osoby nie żyją, wielu rannych

2 min. czytania
07.07.2025 10:55
Obserwuj nas na Google

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 37 osób zostało rannych w wyniku kolejnego zmasowanego ataku ze strony rosyjskiej armii na Ukrainę. Rosjanie zaatakowali w poniedziałek dronami. Ucierpiało wielu cywilów.

atak rosyjskiej armii
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie miasta zostały dotknięte atakami rosyjskimi na Ukrainie.
  • Co wiadomo o liczbie rannych i ofiar w wyniku ataków.
  • Które rodzaje broni zostały użyte przez Rosję podczas ataków.
  • Dlaczego mieszkańcy Zaporoża zostali ostrzeżeni o atakach.

Zmasowany atak rosyjskiej armii na Ukrainę

Władze Charkowa informują o 27, a z Zaporoża nadeszły informacje o dziesięciu cywilach, którzy ucierpieli w wyniku uderzenia rosyjskiej armii. Do zmasowanego ataku dronów doszło w poniedziałek po godz. 10 (godz. 9 w Polsce).

"Według wstępnych danych co najmniej dziesięcioro ludzi ucierpiało w następstwie ataku wrogich dronów na Zaporoże. Atak trwa. Pozostawajcie w bezpiecznych miejscach!" -zaapelował do mieszkańców szef zaporoskiej wojskowej administracji obwodowej Iwan Fedorow.

Redakcja poleca

Wielu rannych po rosyjskich atakach. Wśród nich dzieci

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że jedna osoba zginęła w Odessie, a dwie w obwodzie sumskim na północnym wschodzie Ukrainy. "O świcie państwo terrorystyczne dokonało kilku uderzeń po wielopiętrowych domach mieszkalnych w różnych dzielnicach Charkowa. Do godz. 8 wiadomo było o 27 rannych, wśród których było troje dzieci" - oświadczył sztab.

Ostatniej nocy Rosja użyła czterech rakiet manewrujących S-300 i S-400 oraz 157 dronów uderzeniowych. 117 dronów udało się zniszczyć lub unieszkodliwić środkami walki elektronicznej. "Odnotowano trafienia dronów uderzeniowych przeciwnika w 19 miejscach oraz odłamki strąconych dronów w dwóch lokalizacjach" - poinformowano na Telegramie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET