Masowe protesty w Serbii. Prezydent wyszedł z propozycją

2 min. czytania
02.11.2025 22:03
Obserwuj nas na Google

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić zapowiedział, że wyjdzie naprzeciw żądaniom protestujących studentów i zarządzi przedterminowe wybory parlamentarne - przekazała agencja Beta. Planowo głosowanie powinno odbyć się w 2027 roku.

Protesty w Serbii. Prezydent Aleksandar Vuczić
fot. OLIVER BUNIC/AFP/East News, LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić deklaruje gotowość do dialogu z protestującymi studentami, którzy domagają się przedterminowych wyborów po tragedii budowlanej w Nowym Sadzie.
  • Protesty w Serbii nasiliły się po zawaleniu dachu dworca w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 roku, co spowodowało śmierć 16 osób i wywołało oskarżenia o korupcję i zaniedbania wśród rządzących.
  • Studenci, organizujący demonstracje od grudnia 2024 roku, domagają się m.in. publikacji dokumentacji remontu dworca i odpowiedzialności za brutalne działania wobec protestujących, a ich postulaty nie zostały dotąd spełnione.

Protesty w Serbii. Vuczić reaguje na żądania

- Wyciągam rękę do tych, którzy myślą inaczej - powiedział Aleksandar Vuczić, dodając, że wyjdzie naprzeciw żądaniom protestujących studentów.  Prezydent Serbii, który dotąd odrzucał apele o przyspieszone wybory, dodał, że konkretną decyzję w sprawie ich organizacji podejmą "odpowiednie instytucje".

Rozpisanie przedterminowych wyborów do parlamentu jest jednym z postulatów uczestników antyrządowych protestów, organizowanych w Serbii od roku. Demonstracje są odpowiedzią na katastrofę budowlaną w Nowym Sadzie, gdzie 1 listopada 2024 roku zawaliła się część dachu dworca kolejowego. Na skutek wypadku zginęło 16 osób. Protestujący oskarżają władze o zaniedbania i korupcję, które ich zdaniem doprowadziły do tragedii.

W sobotę, w pierwszą rocznicę tego zdarzenia, w Nowym Sadzie odbyły się całodniowe uroczystości żałobne. Do miasta przybyły tysiące osób z całej Serbii, część z nich - przede wszystkim studenci i uczniowie - na piechotę. W Serbii obowiązywała tego dnia żałoba narodowa.

Redakcja poleca

Czego żądają studenci?

Dzień przed rocznicą Vuczić przeprosił "studentów, demonstrantów i inne osoby" za niektóre swoje wypowiedzi i wezwał do dialogu. W ciągu ostatniego roku serbskie władze, w tym prezydent, wielokrotnie oskarżały studentów - organizatorów większości protestów - o terroryzm i urządzanie w kraju "kolorowej rewolucji" rzekomo finansowanej z zagranicy.

W niedzielę Vuczić powiedział, że jego przeprosiny nie zostały dobrze przyjęte, ponieważ "młodzież w rewolucyjnym uniesieniu najpierw robi, a potem myśli". Zapewnił, że przeprosiny były szczere i wynikały z chęci poprawy atmosfery w kraju.

Dworzec w Nowym Sadzie został oddany do użytku po gruntownym remoncie zaledwie kilka miesięcy przed zawaleniem się części jego dachu. Nikt nie został dotąd uznany za winnego tego wypadku.

Studenci, organizujący protesty od grudnia 2024 roku, początkowo domagali się opublikowania dokumentacji dotyczącej odbudowy dworca, ścigania osób odpowiedzialnych za pobicia demonstrantów, zawieszenia postępowań wobec osób aresztowanych za udział w protestach oraz zwiększenia o 20 proc. wydatków na szkolnictwo wyższe. Gdy żądania te nie zostały zrealizowane, w maju wysunęli postulat ogłoszenia przedterminowych wyborów, które miałyby załagodzić kryzys społeczny w kraju.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET