Media: Ukraina dysponuje siecią podziemnych fabryk broni

2 min. czytania
10.05.2024 05:23
Obserwuj nas na Google

W Ukrainie działają podziemne zakłady zbrojeniowe - podał hiszpański dziennik “El Mundo”, dodając, że fabryki te mogą być alternatywą dla zmagających się z niedoborem broni państw Zachodu.

Ukraińska broń
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Ukraina ma dysponować siecią podziemnych fabryk broni, które są gotowe pracować dla Zachodu

"Kijów postawił na opcję przekształcenia się w centrum produkcji uzbrojenia dla całego Zachodu" - napisał w czwartek dzienni "El Mundo", odnotowując, że działające w warunkach wojennych tradycyjne ukraińskie zakłady stały się od lutego 2022 roku celem rosyjskiej armii. Zginęło w nich 100 pracowników.

Redakcja poleca

Władze Ukrainy musiały zrekonstruować i skierować na nowe tory rodzimy przemysł zbrojeniowy, który - jak przekazało hiszpańskie medium - realizuje już zamówienia zgodnie z wymogami NATO. Wśród partnerów są Dania i Kanada, które za 1/3 zachodnich cen mogą kupić w Ukrainie systemy artyleryjskie oraz drony bojowe.

"El Mundo" podkreślił, że Ukraina jest już czołowym na świecie producentem hełmów, kamizelek kuloodpornych i umundurowania. Kluczową postacią w rozwoju sieci fabryk broni ma być minister strategicznych gałęzi przemysłu Ukrainy Ołeksandr Kamyszyn. W przeszłości zajmował on m.in. stanowisko prezesa Kolei Ukraińskich.

Hiszpańska gazeta szacuje, że w skład sieci ukraińskich zakładów zbrojeniowych, koordynowanych przez Kamyszyna, wchodzi już 500 fabryk i są to zarówno podmioty państwowe, jak i prywatne spółki realizujące różnorodne zamówienia.

"Produkujemy już nie tylko amunicję, ale wszelkiego rodzaju drony morskie i lądowe, transportery opancerzone Kozak, pociski przeciwokrętowe Neptun oraz pociski przeciwpancerne Stugna" - napisali dziennikarze, powołując się na źródło w ukraińskim przemyśle zbrojeniowym. Od 2023 roku wielkość ukraińskiej produkcji uzbrojenia wzrosła trzykrotnie.

Źródło: Radio ZET/"El Mundo"/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET