Mężczyzna skazany za pomoc Rosjanom. Surowy wyrok, sąd był bezlitosny
Na siedem lat więzienia skazany został przez sąd w Uzbekistanie obywatel tego kraju, który rekrutował swoich rodaków do pomocy Rosjanom w trakcie działań wojennych w Ukrainie. Skazany sam wcześniej pracował w Rosji.
- Mężczyzna w Uzbekistanie został skazany na siedem lat więzienia za pomoc Rosjanom
- 40-latek miał rekrutować swoich rodaków do pracy przyfrontowych
- Uzbekistan zachowuje neutralność w konflikcie na Ukrainie
Siedem lat więzienia za pomoc Rosjanom
Mężczyzna wcześniej pracował w Rosji, gdzie miał spotkać osobę, która zaproponowała mu wyjazd na tyły rosyjskiej armii, gdzie miał miałby na terenach przyfrontowych przy wypieku chleba lub na budowach. Według uzbeckich mediów, sam miał odmówić, ale rozpoczął rekrutację innych, kiedy już wrócił do kraju.
40-latek obiecywał nęconym rodakom pensje w wysokości 2500-3000 USD miesięcznie, uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa i różne przywileje. Sam miał dostawać za każdego zrekrutowanego pracownika od 300 do nawet 1000 USD.
Neutralne stanowisko Uzbekistanu
Uzbekistan nie poparł inwazji Rosji na Ukrainę. Od początku wojny na pełną skalę w lutym 2022 roku Taszkent zajmuje neutralne stanowisko, kierując się zasadą poszanowania integralności terytorialnej i suwerenności państw. Władze Uzbekistanu nie uznały aneksji Krymu i czterech obwodów Ukrainy przez Rosję oraz wzywają do zakończenia konfliktu drogą negocjacji.
Uzbekistan nie przyłączył się do sankcji nałożonych na Rosję, ale też oficjalnie nie pomaga w ich omijaniu obawiając się sankcji wtórnych. Kraje Zachodu doceniają wyważoną pozycję Taszkentu, utrzymując z nim coraz bliższe stosunki dyplomatyczne i gospodarcze, o czym świadczy historyczny szczyt UE-Azja Centralna, który odbył się w ubiegłym tygodniu w Samarkandzie pod przewodnictwem prezydenta Szawkata Mirzijojewa i z udziałem szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET