Milionowe straty i zniszczona scena. Organizatorzy Tomorrowland nie odwołują imprezy

2 min. czytania
17.07.2025 18:28
Obserwuj nas na Google

Na dwa dni przed startem festiwalu Tomorrowland doszło do pożaru głównej sceny. Mimo milionowych strat i ognia, który strawił niemal całą konstrukcję, organizatorzy zapewniają: impreza się odbędzie.

fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do pożaru na festiwalu Tomorrowland.
  • Co stanie się z festiwalem Tomorrowland po pożarze.
  • Dlaczego uczestnictwo w Tomorrowland to wyzwanie finansowe.
  • Które środki bezpieczeństwa zastosowano podczas pożaru.

Pożar na festiwalu Tomorrowland. Główna scena doszczętnie spłonęła

W środę wieczorem w belgijskim Boom, niedaleko Antwerpii, spłonęła główna scena festiwalu Tomorrowland. Do pożaru doszło około godziny 18:00, a w niespełna półtorej godziny ogień zniszczył niemal całą konstrukcję. Na miejscu pracowało wówczas około tysiąca osób, ale – jak potwierdzili organizatorzy – nikt nie odniósł obrażeń. Pracownicy zostali ewakuowani.

– Główna scena została zniszczona, ale najważniejsze, że wszyscy są bezpieczni – przekazała rzeczniczka festiwalu Debby Wilmsen w rozmowie z "Het Laatste Nieuws". Ze sceny pozostał jedynie stalowy szkielet. Organizatorzy szacują straty na wiele milionów euro.

Redakcja poleca

Festiwal się odbędzie. Organizatorzy rozwiewają wątpliwości

– Krąży wiele fałszywych informacji, ale jutro na camping Dreamville przyjedzie 38 tysięcy osób, na które czekamy z otwartymi ramionami – zapewnili organizatorzy podczas konferencji prasowej. Wszystkie aktywności zaplanowane na czwartek w Dreamville i Brukseli mają się odbyć zgodnie z harmonogramem. Nie wiadomo jeszcze, czy organizatorzy zdołają zbudować alternatywną scenę główną.

Prokuratura w Antwerpii wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego zaprószenia ognia. Ma zostać powołany niezależny biegły, który ustali przyczynę pożaru. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do awarii instalacji pirotechnicznej, co potwierdzają nagrania ze słyszalnymi wybuchami fajerwerków.

Polacy komentują: "dobrze, że pożar wybuchł wcześniej"

– Dobrze, że pożar wybuchł przed rozpoczęciem festiwalu, a nie w jego trakcie. Gdyby doszło do tego w momencie, gdy na miejscu są tysiące ludzi, mogłoby dojść do tragedii – mówi w rozmowie z Onetem Zuzanna, Polka mieszkająca w Belgii i wieloletnia uczestniczka Tomorrowland.

– Z jednej strony myślałam o ludziach, którzy mogli ucierpieć, a z drugiej – o tym, co to oznacza dla festiwalu. Czy odwołają wydarzenie? – dodaje Ada, która spełnia w tym roku swoje marzenie o uczestnictwie w imprezie. Obie podkreślają, że reakcja organizatorów była natychmiastowa i profesjonalna, a społeczność festiwalowa zareagowała z empatią i solidarnością.

Koszty marzeń i bitwa o bilety na Tomorrowland

Uczestnictwo w Tomorrowland to nie tylko muzyczne doświadczenie, ale także spore wyzwanie finansowe. Jedna z rozmówczyń Onetu wylicza, że:

  • bilet na jeden dzień kosztował ok. 600–700 zł,
  • loty: 330 zł,
  • nocleg dla czterech osób: 650 zł.

Ceny biletów w głównych pakietach dochodzą nawet do 2000 euro. Mimo to chętnych nie brakuje – zdobycie wejściówki graniczy z cudem. – Byłam w szoku. Spełniło się jedno z moich największych marzeń. Czułam ogromną radość, ale też niedowierzanie – wspomina uczestniczka.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET