"Może być tak, że NATO się rozpada". Ekspert kreśli czarny scenariusz

2 min. czytania
18.07.2025 13:01
Obserwuj nas na Google

- Może być tak, że NATO się rozpada, w Unii Europejskiej nie ma wewnętrznej zgody. Europa stanie wówczas przed koniecznością opracowania nowego traktatu o bezpieczeństwie - ostrzegł w rozmowie z Polsat News gen. prof. Stanisław Koziej. Były szef BBN przekonywał również o konieczności utworzenia "europejskiej linii obronnej", ale "nie jako wspólnej armii".

NATO
fot. Lukas Kabon/Anadolu/ABACAPRESS.COM/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego według gen. Kozieja NATO może się rozpaść.
  • Jak Unia Europejska mogłaby przekształcić się w "europejską linię obronną".
  • Co oznacza zwrot w polityce Donalda Trumpa dla Ukrainy.

"Może być tak, że NATO się rozpada". Koziej kreśli czarny scenariusz 

- Nie można wkluczyć także tej konieczności, że Stany Zjednoczone będą mniej zainteresowane i wówczas trzeba by było Unię Europejską przekształcić w taką europejską linię obronną, ale ona powinna się przekształcić tak jak funkcjonuje teraz NATO - nie jako wspólną armię, bo to bezsensowne, nie ma możliwość - natomiast tworzenie wspólnych zdolności operacyjnych - tłumaczył w rozmowie z Polsat News gen. prof. Stanisław Koziej. 

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nakreślił także czarny scenariusz, w którym "może być tak, że NATO się rozpada" i Europa może stanąć przed koniecznością opracowania w ogóle nowego traktatu o bezpieczeństwie". - Nie North Atlantic Treaty Organization, a European Treaty Organization - wyjaśnił, podkreślając różnicę między "północnoatlantyckim" a stricte europejskim sojuszem polityczno-militarnym.

Zwrot w polityce Trumpa? "Poczekajmy 2-3 tygodnie"

Generał skomentował również zwrot, który niedawno dokonał się w polityce administracji Donalda Trumpa w kwestii wsparcia Ukrainy i stosunku do Rosji. Przypomnijmy, że prezydent USA zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą wysyłać Ukrainie uzbrojenie oraz systemy obrony powietrznej Patriot. Zagroził również Kremlowi kolejnymi sankcjami, "jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia i pokoju w Ukrainie". 

Redakcja poleca

- Za 2-3 tygodnie będziemy mogli ocenić czy kurs, który obrał Trump, jest trwały. A on jest znany raczej ze zmienności - stwierdził Koziej, zwracając uwagę, że amerykańska furtka dla dostaw uzbrojenia do Ukrainy, to ratunek dla naszych wschodnich sąsiadów. - Teraz Ukraina ma szansę stabilizować sytuację, a nawet szansę wyrównywać w niektórych elementach. Jeśli będzie dostawała rakiety dalekiego zasięgu i raziła, tak jak Rosja, to ta wojna dla Władimira Putina może być coraz trudniejsza - podsumował.

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET