Musk poprosił o azyl w Rosji? Oświadczenie rzecznika Kremla
Rzecznik Kremla skomentował doniesienia o rzekomej prośbie Elona Muska o azyl polityczny w Rosji. Dmitrij Pieskow zasugerował, że cała sprawa może być wyssana z palca i niepotwierdzona przez żadną ze stron.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto jako pierwszy podał informację o rzekomej prośbie Muska o azyl i jak zareagował na to Kreml.
- Jakie napięcia pojawiły się między Elonem Muskiem a Donaldem Trumpem po uchwaleniu nowej ustawy budżetowej.
- Dlaczego Musk nawiązał do sprawy Jeffreya Epsteina i jak skomentował to wiceprezydent USA JD Vance.
Elon Musk miał złożyć wniosek o azyl w Rosji? Wiceprzewodniczący Dumy podgrzał atmosferę
Pogłoski rozpoczęły się po wypowiedzi Władisława Dawanowa, wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej. Twierdził on, że rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych miało otrzymać oficjalną prośbę Elona Muska o przyznanie mu azylu politycznego. Dawanow – cytowany przez rosyjskie media – stwierdził, że "Musk popełniał błędy, ale należy mu je wybaczyć", nie podając jednak, jak dokładnie miała wyglądać ta prośba ani w jakim kontekście została złożona.
Pieskow podkreślił, że ani rosyjskie MSZ, ani sam Elon Musk nie potwierdzili takich informacji, a w jego ocenie "w tej sprawie nie ma nawet cienia intrygi". – Po co Musk miałby prosić o azyl? Może to po prostu dziennikarska kaczka? – powiedział rzecznik Kremla, cytowany przez agencję RIA Nowosti podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu.
Dodał również, że władze nie wydały w tej sprawie żadnych oficjalnych komunikatów. – Nie ma faktów, nie ma treści, nie ma decyzji. Trudno komentować coś, co najprawdopodobniej w ogóle nie istnieje – stwierdził anonimowy urzędnik cytowany przez rosyjskie media.
Elon Musk krytykuje administrację USA i grozi wycofaniem się z kraju
Choć sprawa wydaje się niepotwierdzona, wpisuje się w szerszy kontekst kontrowersji wokół Muska. W ostatnich tygodniach miliarder krytykował administrację USA, zapowiadając możliwe przeniesienie części działalności poza kraj. W sieci zaczęły pojawiać się satyryczne memy sugerujące jego "emigrację" do Rosji lub Chin.
Konflikt Muska z Donaldem Trumpem. Poszło o ustawę budżetową
Na początku czerwca doszło do eskalacji konfliktu między Muskiem a prezydentem Donaldem Trumpem. Musk skrytykował nową ustawę budżetową administracji, nazywając ją "finansowym szaleństwem" i "odrażającym potworkiem". Zapowiedział, że będzie walczył z każdym republikańskim kongresmenem, który ją poprze.
W odpowiedzi Trump zasugerował odebranie firmom Muska dotacji i kontraktów rządowych. Miliarder odparł: "Bez mojego wsparcia Trump przegrałby wybory. Demokraci mieliby większość w Izbie, a Republikanie zaledwie 51 miejsc w Senacie".
Musk wrócił również do sprawy Jeffreya Epsteina, twierdząc, że nazwisko Trumpa znajduje się w tzw. "aktach Epsteina". Jego zdaniem to tłumaczy, dlaczego administracja prezydenta nie chce ujawnić dokumentów w całości.
Wiceprezydent JD Vance broni Trumpa i apeluje do Muska o powrót
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance w rozmowie z Theo Vonem ocenił, że krytyka Muska była "ogromnym błędem". – Zawsze będę lojalny wobec prezydenta i mam nadzieję, że Elon w końcu powróci do naszego grona. Może teraz nie jest to możliwe, bo stał się tak nuklearny. Ale mam nadzieję, że tak – stwierdził Vance.
Musk przez lata wspierał Partię Republikańską, przeznaczając na kampanię Trumpa w 2024 roku ok. 300 mln dolarów. Później został szefem nowo utworzonego Departamentu Efektywności Rządowej, odpowiedzialnego za ograniczenie wydatków i zatrudnienia w administracji federalnej.
Źródło: Radio ZET/Kresy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET