Silna eksplozja w pobliżu lotniska. "Zaatakowano konwój wysokiego szczebla"
Obok międzynarodowego lotniska w Karaczi w Pakistanie doszło do wielkiej eksplozji. Zginęło dwóch chińskich przedsiębiorców i napastnik, a co najmniej siedem osób zostało rannych. Incydent był celowym atakiem wymierzonym w personel firmy energetycznej. Ambasada ChRL chce wyjaśnień.
Atak w pobliżu lotniska w Karaczi
Jest to najnowszy przypadek przemocy skierowanej przeciwko chińskim przedsiębiorstwom w Pakistanie. W poniedziałkowym ataku zginęło dwóch obywateli Chin, a jeden został ranny. Sprawca również zginął. Ucierpiało także siedem postronnych osób. Eksplozja doprowadziła również do spalenia wielu samochodów i wywołała panikę w okolicy.
Separatystyczna Armia Wyzwolenia Beludżystanu przyznała się do zaplanowania ataku w pobliżu lotniska w Karaczi. W oświadczeniu podała, że był on wymierzony w konwój chińskich inżynierów i inwestorów "wysokiego szczebla" opuszczających port lotniczy. Ambasada ChRL w Pakistanie potwierdziła, że celem był konwój przewożący chiński personel firmy energetycznej.
Chiny reagują na zdarzenie
Służby bezpieczeństwa Pakistanu badają sprawę, w tym przeszłość zamachowca. Do sprawy odniósł się także premier kraju. "Zdecydowanie potępiam ten haniebny czyn i składam szczere kondolencje chińskim przywódcom i mieszkańcom Chin, szczególnie rodzinom ofiar. Oby ranni szybko wrócili do zdrowia" - napisał Shehbaz Sharif w mediach społecznościowych. "Sprawcami tego nikczemnego incydentu nie mogą być Pakistańczycy, ale zaprzysiężeni wrogowie Pakistanu. Wszczęto natychmiastowe dochodzenie w celu ich zidentyfikowania i postawienia przed sądem. Pakistan zobowiązuje się do ochrony naszych chińskich przyjaciół" - dodał.
Pakistan jest bliskim sojusznikiem Chin. Ambasada ChRL wezwała to państwo do "podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony bezpieczeństwa chińskich obywateli, instytucji i projektów w Pakistanie".
Źródło: Radio ZET/CNN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET