"Piłeczka po stronie Europejczyków". Pilne spotkanie ws. Ukrainy
Pałac Elizejski, cytowany przez agencję Reutera, przekazał, że w niedzielę odbędzie się spotkanie tzw. koalicji chętnych, dotyczące przyszłości Ukrainy po rozmowach Donalda Trumpa z Władimirem Putinem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rozmowy pomiędzy państwami z 'koalicji chętnych', w tym m.in. Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, będą miały miejsce po spotkaniu Trump-Putin na Alasce i przed wizytą prezydenta Zełenskiego w Waszyngtonie.
- Europa stoi w obliczu konieczności reakcji po szczycie w Anchorage, który nie przyniósł wymiernych rezultatów, jedynie umocnienie pozycji Putina.
- Francuski dziennik "Le Monde" podkreśla konieczność stanowczej reakcji Europy w obliczu możliwych porozumień między USA a Rosją pomijających europejskie interesy.
Spotkanie "koalicji chętnych" po rozmowach Trump – Putin
Rozmowy państw wchodzących w skład "koalicji chętnych” odbędą się po piątkowym spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Rosji Władimira Putina na Alasce i przed poniedziałkową wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie.
Spotkaniu będą przewodniczyć prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, czyli reprezentanci państw, które mają w koalicji decydujący głos. W spotkaniach koalicji brały do tej pory udział delegacje z 33 państw.
Europa musi reagować
Media na Starym Kontynencie sugerują, że po rozmowach Trumpa z Putinem Europa musi teraz zareagować. Według gazety "Le Monde” piątkowy szczyt w Anchorage na Alasce nie przyniósł żadnych wymiernych rezultatów poza rehabilitacją przywódcy Rosji Władimira Putina.
"W obliczu braku rezultatu, piłka jest teraz po stronie Europejczyków” – ocenił francuski dziennik. Scenariusz, w którym przywódcy Rosji i USA dogadają się ponad ich głowami, wciąż nie jest wykluczony, a Europa powinna stanowczo zareagować po szczycie na Alasce – dodała gazeta.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET