Pogoda zwariowała. Pozamykano szkoły
Pogoda zwariowała. I nie chodzi bynajmniej o śnieg w marcu, a o falę ekstremalnych upałów, która przetacza się przez Afrykę. W Sudanie Południowym słupki rtęci sięgnęły 45 stopni Celsjusza. Właśnie pozamykano wszystkie szkoły.
Przez najbliższe dwa tygodnie temperatury w Sudanie Południowym będą oscylować wokół 41-45 stopni Celsjusza - poinformowała Minister Zdrowia Yolanda Awel Deng. W związku z ekstremalną sytuacją pogodową władze zdecydowały o wprowadzeniu nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.
Ekstremalne upały w Afryce
Ekstremalne upały w Afryce stanowią zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza dzieci, seniorów i chorych. Władze Sudanu Południowego właśnie zdecydowały się na wprowadzenie podwyższonych środków bezpieczeństwa.
Przez kolejne dwa tygodnie wszystkie szkoły będą zamknięte, a dzieci nie powinny bawić się na zewnątrz. Rodzice dostali również zalecenie obserwowania pociech pod kątem potencjalnego odwodnienia i udaru cieplnego.
Fala upałów związana są ze zmianami klimatycznymi. Minister zdrowia Sudanu podkreśliła, że ekstremalne upały odbijają się na społeczeństwie, przekładają się m.in. na :
- obniżenie produktywności,
- utratę zdolności do pracy,
- utrudnienia w dostępie do świadczenia usług zdrowotnych,
- wyższe wskaźniki śmiertelności.
W Sudanie Południowym odnotowano już przypadki zgonów związane z upałem. Władze monitorują sytuację.
Źródło: Radio ZET/Sudan Tribune
- Fala zgonów po pogodowej anomalii. „400 osób”
- Tyle osób umiera z powodu upałów. “To jedna trzecia ofiar wypadków drogowych”
- Choroby serca i naczyń nie lubią upałów. Skwar może być groźny
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET