`

Powstanie "obwodnica Rosji". Estonia zmieni prawo, by ominąć kraj Putina

3 min. czytania
15.10.2025 16:52
Obserwuj nas na Google

Rząd Estonii zapowiada przyspieszenie prac nad tzw. "obwodnicą Rosji". Budowa trasy, która miała zakończyć się w 2028 roku, rozpocznie się już wkrótce. Wszystko to z obawy o bezpieczeństwo Estończyków.

Tu będzie "obwodnica Rosji"
fot. By Map data (c) OpenStreetMap contributors, CC-BY-SA &Municipality boundaries Estonian Land Board, 1.06.2012• Shape files infrastructure (railway, roads): all originally by OpenStreetMap contributors. Status december 2011• Municipality boundaries: derived via maaamet.ee. Unrestricted use from Estonian Land Board, status 1.06.2012• Data for landuse: OSM / Corine land cover, 2006 (eea.europa.eu)• Mentioned sources combined and exported for each commune using a script by Michiel1972 - Derived from File:Map Estonia - Värska vald.png which itself is derived work, see author details, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59387368

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Władze Estonii zamknęły przejazd przez rosyjskie terytorium Saatse po incydencie z udziałem niezidentyfikowanego oddziału na pasie granicznym z Rosją.
  • Estoński rząd planuje przyspieszenie budowy "obwodnicy Rosji", modyfikując przepisy środowiskowe, aby uniknąć długotrwałych procesów formalnych.
  • Minister spraw zagranicznych Estonii określił nietypowy przebieg granicy jako "historyczną anomalię" z czasów sowieckich, która teraz stała się przeszkodą w swobodnym ruchu lokalnej ludności.

"Obwodnica Rosji" powstanie szybciej. Estończycy mienią przepisy

Kilka dni temu władze Estonii poinformowały o pojawieniu się uzbrojonego niezidentyfikowanego oddziału, przemieszczającego się wzdłuż pasa granicznego z Rosją. Do sytuacji doszło w rejonie Saatse sabas (czyli po prostu "but Saatse"), niewielkiego obszaru Rosji, który "wcina się" w terytorium Estonii i kształtem przypomina but. Estończycy dotąd mieli prawo do przejazdu przez rosyjskie tereny trasą o długości około kilometra, łączącą dwie miejscowości, znajdujące się po przeciwnych stronach rosyjskiego trenu. Warunkiem przejazdu był zakaz zatrzymywania się, a lokalna ludność korzystała z tego rozwiązania przez lata. Po tym, jak na drodze, po stronie rosyjskiej, 13 października zauważono umundurowanych mężczyzn, władze Estonii, w obawie o bezpieczeństwo ludności, podjęły decyzję o zamknięciu przejazdu. Od dawna  rząd w Tallinie planował budowę trasy wokół rosyjskiego "półwyspu", którą okrzyknięto "obwodnicą Rosji", teraz planuje budowę znacznie przyspieszyć.

Redakcja poleca

Minister Spraw Wewnętrznych Estonii, Igor Taro, w wypowiedzi dla radia ERR wyraził obawy, iż obecność uzbrojonych mężczyzn na rosyjskim odcinku drogi raczej nie była przypadkowa. Władze chcą szybciej zatroszczyć się o bezpieczeństwo ludności, która dotąd z przejazdu musiała korzystać. W tym celu konieczne będą zmiany w przepisach o ochronie środowiska, które skrócą czas, związany z przygotowaniem do budowy.

Fot.

— Chcemy tak znowelizować przepisy o ochronie środowiska, by umożliwić szybszą budowę obwodnicy, ze względu na bezpieczeństwo narodowe, a w takim przypadku ocena oddziaływania na środowisko projektu budowlanego nie będą potrzebne — przekazał estoński minister infrastruktury Kuldar Leis.

Przejazd przez terytorium Rosji to "historyczna anomalia"

Minister spraw zagranicznych Estonii określił osobliwy przebieg drogi jako "historyczną anomalię" z czasów sowieckich, a dokładniej z okresu, kiedy Armia Czerwona zajęła tereny Komisariatu Rzeszy Wschód i część terenów Estonii włączono do Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Oficjalnie nastąpiło to w 1945 roku i wtedy to, podczas wytyczania owej granicy, jedno z gospodarstw zostało włączone do rosyjskiej wsi Gorodiszcze, zamiast do leżących bliżej wiosek Lutepää lub Sesniki. To zdecydowało o nietypowym przebiegu granicy.

Fot.

Do czasu rozpadu ZSRR układ ten nie stanowił problemu, jednak po 1991 roku, czyli po rozpadzie Związku Radzieckiego, "but" stał się Rosyjski, a okalające go rejony — Estońskie. Nagle gospodarz, którego dom w 1945 trafiło do ZSSR, aby dotrzeć na swoją ziemię, musiał przechodzić kontrole graniczne. Nie możliwe było też swobodne poruszanie się terenie "buta", co dla mieszkańców wsi Lutepää i Sesniki stało się szczególnie dotkliwe — zamiast bowiem iść prosto przez niespełna kilometr, musieli obszar obchodzić na około, pokonując prawie 5 kilometrów. Dlatego na mocy porozumień trasa Värska–Saatse stała się dostępna wyłącznie dla tranzytu. Co ciekawe, stała się także turystyczną atrakcją i pozwalała dostać się na terytorium Rosji bez wizy.

Teraz jednak, w obliczu oraz bardziej napiętej sytuacji politycznej i rosyjskich prowokacji. Estońskie władze chcą szybciej zapewnić mieszkańcom nową trasę. Rząd projektem zajmie się już 16 października 2025.

Źródło: Radio ZET/wiadomosci.wp.pl/polskieradio24.pl/yenisafak.com/tvn24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET