Prezydent Wenezueli atakuje sekretarza stanu USA. "Imbecyl"

1 min. czytania
28.03.2025 03:51
Obserwuj nas na Google

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł w czwartek reżim Nicolasa Maduro w Wenezueli, że atak na sąsiednią, bogatą w złoża ropy naftowej Gujanę spotkałby się z poważnymi konsekwencjami. W odpowiedzi Maduro nazwał go "imbecylem".

Marco Rubio, Nicolas Maduro
fot. EVA MARIE UZCATEGUI/AFP/East News

W czasie wizyty w Gujanie Rubio oświadczył, że atak na to państwo lub na infrastrukturę wydobywającego tam ropę amerykańskiego koncernu ExxonMobil oznaczałby "bardzo zły dzień dla reżimu wenezuelskiego" i "nie skończyłoby się to dla niego dobrze". Nie podał szczegółów dotyczących ewentualnej odpowiedzi USA.

Maduro, który rządzi twardą ręką od 2013 roku, a według opozycji sfałszował ostatnie wybory prezydenckie, skrytykował wypowiedź Rubia w państwowej telewizji.

"Wychodzi ten imbecyl Marco Rubio, grożąc Wenezueli z Gujany. Imbecylu, Wenezueli nikt nie może grozić, bo to ojczyzna wyzwolicieli, to ojczyzna Simona Bolivara" – powiedział Maduro.

Spór o Gujanę

Reżim w Caracas odnowił w ostatnich latach dawny spór o bogate w ropę, kontrolowane przez Gujanę terytorium, nazywane Esequibo lub Guayana Esequiba. Napięcia wzrosły na początku marca, gdy rząd Gujany oskarżył okręt wenezuelskiej straży przybrzeżnej o wtargnięcie na gujańskie wody i próbę zakłócenia wydobycia ropy.

Rząd Wenezueli uważa Esequibo za swoje terytorium, ogłosił decyzję o utworzeniu tam wenezuelskiego stanu i zaplanowaniu na maj wyborów jego gubernatora.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET