`

Rosja zaatakowała własne miasto. "Mam nadzieję, że są wdzięczni armii"

2 min. czytania
02.01.2024 15:19
Obserwuj nas na Google

Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej przypadkowo zrzuciły bombę na własne terytorium. W sieci pojawiły się nagrania z Petropawliwki, na których widać zniszczone domy i zdewastowane ulice. Ministerstwo Obrony wydało w tej sprawie specjalny komunikat, a gubernator obwodu woroneskiego, gdzie leży wieś, zapewnił, że "obyło się bez ofiar, a mieszkańcy będą mieli zapewnioną pomoc". 

Rosja zaatakowała własne miasto
fot. Twiter/@front_ukrainian

W nocy z poniedziałku na wtorek siły zbrojne Federacji Rosyjskiej przeprowadziły zmasowany atak na Ukrainę. Pociski, których Rosja użyła łącznie 99, poleciały m.in. w stronę Kijowa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że działania wroga doprowadziły do czterech ofiar śmiertelnych i 92 rannych w Kijowie, obwodzie kijowskim i Charkowie. 

Wojna w Ukrainie. Rosja zbombardowała własne miasto

Z doniesień w ukraińskich mediach dowiadujemy się z kolei, że Rosja popełniła poważny błąd. W trakcie ataku jedna z rakiet, która miała dotrzeć na terytorium Ukrainy, uderzyła w wieś Petropawliwka w obwodzie woroneskim. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać zniszczone domy i zdewastowane ulice. 

Dziennikarz BBC Francis Scarr przekazał, że początkowo rosyjska propaganda rozpowszechniała informacje, w których o "atak terrorystyczny" oskarżono Ukrainę. "Później posty zostały usunięte bez słowa po tym, jak rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało, że przypadkowo zrzuciło jedną ze swoich bomb" - dodał. 

Faktycznie, w mediach możemy znaleźć komunikat rosyjskiego Ministerstwa Obrony, które przekazało, że "2 stycznia 2024 roku około godziny 9 czasu moskiewskiego podczas lotu samolotu nad miejscowością Petropawliwka w obwodzie woroneskim doszło do nietypowego zejścia amunicji lotniczej".

"Natychmiastowa karma"

Do sprawy odniósł się też Aleksandr Gusiew, gubernator obwodu woroneskiego. "Doszło do awaryjnego zejścia naszej amunicji. Obyło się bz ofiar, ale odnotowano zniszczenia w siedmiu gospodarstwach domowych. Doszło do uszkodzenia szyb, dachów i konstrukcji nośnych". Zapewnił też, że mieszkańcy, których domy zostały zniszczone, będą mieli zapewnione tymczasowe zakwaterowanie. Polecił też wypłatę odszkodowań. "Nikogo nie zostawimy. Proszę obywateli o zachowanie spokoju" - przekazał. 

Redakcja poleca

Denis Kazanski, ukraiński dziennikarz, na którego powołała się agencja UNIAN, przekazał, że Rosja zrzuciła na Petropawliwkę pocisk manewrujący Kh-101 - ten miał zostać wypuszczony przez okupantów z Morza Kaspijskiego. - Natychmiastowa karma. Jedna z rakiet skierowanych na Ukrainę nie doleciała i spadła na wieś w obwodzie woroneskim. Mam nadzieję, że wszyscy są tam teraz szczęśliwi i wdzięczni swojej armii - mówił. 

Źródło: Radio ZET/Twitter/BBC/UNIAN

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET