Rosyjskie rakiety krótkiego zasięgu na Białorusi. Są zdolne przenosić głowice jądrowe

2 min. czytania
30.08.2023 21:35
Obserwuj nas na Google

Niepokojące doniesienia z Białorusi. Na stację Osipowicze w obwodzie mohylewskim na wschodzie kraju przybył z Rosji skład kolejowy, przewożący co najmniej dziesięć jednostek zestawów rakietowych Iskander-M – powiadomił w środę niezależny kanał Biełaruski Hajun.

Rakiety Iskander-M
fot. @modmilby/Telegram

Rosja wraz z sojusznikami wojskowymi planuje rozpocząć na Białorusi 1 września manewry sił szybkiego reagowania Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). To jeden z powodów, dla których w kraju rządzonym przez Alaksandra Łukaszenkę pojawia się więcej rosyjskiego sprzętu wojskowego.

„Skład z co najmniej dziesięcioma jednostkami Iskander-M przyjechał na stację kolejową Osipowicze w obwodzie mohylewskim z miejscowości Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim w Rosji” – poinformował Biełaruski Hajun na Telegramie. Kanał od lat monitoruje działalność wojskową na Białorusi.

Redakcja poleca

Rakiety Iskander-M na Białorusi. Są zdolne przenosić broń jądrową

W przytoczonym oficjalnym komunikacie powiadomiono, że systemy Iskander-M zostały już włączone do uzbrojenia białoruskiej armii, a „ten skład nie jest ostatnim, który przybędzie na Białoruś”. Wojskowy występujący na nagraniu powiedział również, że zestawy są przystosowane do przenoszenia „specjalnej głowicy bojowej”. W wojskach dawnego Układu Warszawskiego określenia „uzbrojenie specjalne” używano do określenia broni jądrowej.

Serwis Ukrainska Prawda przypomina, że w czerwcu 2022 roku Władimir Putin zapowiadał przekazanie Białorusi wyrzutni Iskander, w których mogą być stosowane rakiety balistyczne lub manewrujące. Rosyjski dyktator mówił również, że mogą one przenosić broń jądrową. Z kolei w kwietniu 2023 roku rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu twierdził, że Białoruś już posiada samoloty bojowe i Iskandery-M, które mogą używać taktycznej broni jądrowej.

Białoruski Hajun odnotowuje również, powołując się na źródła w białoruskich kolejach, że od połowy maja do Kapustin Jaru wyjeżdżały puste składy z białoruskich stacji kolejowych.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET