Santorini w chaosie. Co z wakacjami?
Santorini ucierpiało w wyniku wielokrotnych wstrząsów, które na przełomie stycznia i lutego nawiedziły wyspę. W regionie odnotowano ponad tysiąc wstrząsów, a najsilniejszy miał magnitudę 5,3. Wyspę opuściło już ponad 10 tys. osób. Co z wakacjami?
- Na przełomie stycznia i lutego 2025 r. w okolicach Santorini odnotowano ponad 1 tys. wstrząsów
- Wstrząsy związane są z ruchami tektonicznymi, nie z aktywnością wulkaniczną
- Wyspę opuściło ponad 10 tys. osób
Sytuacja na Santorini
Po opuszczeniu wyspy przez około 11 tys. osób zrobiło się pusto, a atmosfera przypomina tę z czasów lockdownu – mówią mieszkańcy Santorini w rozmowie z PAP. Jest spokojnie, działają niektóre restauracje i sklepy, ale wyjechali zagraniczni pracownicy, przez co stanęły prace budowlano-remontowe. Szkoły są zamknięte. Na Santorini przybyły ekipy ratownicze i rozstawiono namioty. Część lokali pozostaje zamknięta ze względu na sytuację sejsmiczną, inne – czekają z otwarciem na rozpoczęcie sezonu. Ale jaki to będzie sezon?
Część zagranicznych gości odwołała wakacyjne rezerwacje, inni dopytują o taką możliwość. Samoloty latają, ale pełne są tylko w jedną stronę – z Santorini. Jednak zdaniem Sotiriosa Skuludisa, redaktora naczelnego greckiego portalu Newsbomb, z którym rozmawiał PAP, sytuacja nie wpłynie na turystykę i gospodarkę. „Jeśli nie dojdzie do dużego trzęsienia ziemi, spodziewamy się, że w przyszłym tygodniu wszystko się unormuje. Niektórzy turyści anulowali swoje rezerwacje na lato, ale jest to minimalna liczba” – zaznaczył Skuludis.
Eksperci podkreślają, że wstrząsy są związane z ruchami tektonicznymi, a nie z aktywnością wulkaniczną. Wciąż możliwe jest duże trzęsienie ziemi. Sytuacja powinna wyjaśnić się w najbliższych dniach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET