`

Sekcja zwłok Anastazji. Lekarz ujawnia. Wciąż jest jedna niewiadoma

2 min. czytania
20.06.2023 09:51
Obserwuj nas na Google

Lekarz medycyny sądowej, który ustalał przyczyny śmierci 27-letniej Anastazji, powiedział w rozmowie z CNN Greece, że sekcja zwłok Polki była "wyjątkowo trudna". Śledczy wciąż nie wiedzą, czy śmierć 27-latki nastąpiła w wyniku uduszenia ludzką ręką, czy liną. Według najnowszych informacji greckich mediów matka i partner Anastazji wyjeżdżają do Polski.

Anastazja Rubińska nie żyje
fot. Instagram.com

W poniedziałek ciało Anastazji zostało przetransportowane na Rodos. Jak pisaliśmy na RadioZET.pl,  sekcja zwłok potwierdziła, że 27-letnia Polka została zamordowana przez uduszenie. Wyniki sekcji zostały przesłane do prokuratury. Media informowały również, powołując się na źródła policyjne, że dziewczyna została zamęczona na śmierć.  Z nieoficjalnych ustaleń TVP Info wynika, że 27-latka padła ofiarą zbiorowego gwałtu.

Zabójstwo Anastazji. "To była trudna sekcja zwłok"

Zespół lekarski nie był w stanie zidentyfikować żadnych otarć, siniaków i innych dowodów, które wskazywałyby na inną przyczynę śmierci niż uduszenie. Jak donosi CNN Greece, ciało zostało znalezione w stanie zaawansowanego rozkładu, co nie pomogło w dokładnym badaniu. Szczególnym utrudnieniem był fakt, że ciało pozostawało dłuższy czas w wodzie.

– To była wyjątkowo trudna sekcja zwłok. Śmierć nastąpiła w wyniku uduszenia, ale nie można ustalić, czy była to ręka ludzka, czy lina – powiedział lekarz sądowy. Wyjaśnił też, że nie udało się też ustalić, czy doszło do stosunku seksualnego ofiary z głównym podejrzanym, którym jest 32-letni mężczyzna z Bangladeszu, obecnie przebywający w rękach policji i nieprzyznający się do winy. Czas zgonu nie jest jeszcze dokładnie znany. Media podają, że nastąpił przed tygodniem, w poniedziałek lub wtorek.

Partner i matka Anastazji wracają do Polski

W poniedziałek policja dwukrotnie przesłuchiwała 28-letniego Michała, partnera Anastazji. Nie jest on jednak traktowany w sprawie jako podejrzany. Policja chciała wyjaśnić relację pomiędzy parą po zbadaniu odnalezionego w sobotę telefonu ofiary i wiadomości, które wymieniała z chłopakiem. Jak podał we wtorek CNN Greece, matka i partner 27-latki wracają do Polski.

Głównym podejrzanym ws. zabójstwa Anastazji pozostaje pochodzący z Bangladeszu 32-latek. Był ostatnią osobą, którą 27-latka spotkała przed zaginięciem tydzień temu. Według mediów sam sobie przeczy w zeznaniach. Drugim podejrzanym jest 32-letni współlokator mężczyzny z Bangladeszu, który mógł pomagać aresztowanemu mężczyźnie przenieść zwłoki w miejsce, gdzie zostały odnalezione w niedzielę.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/CNN Greece/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET