Setki osób gromadzi się pod parlamentem. Sylwestrowe protesty w Gruzji, kulminacja przed północą
W Gruzji nie ustają antyrządowe protesty. Nawet w sylwestra setki osób gromadzi się pod parlamentem w stolicy, by wziąć udział w manifestacjach. Kulminację protestów zapowiedziano tuż przed północą.
Gruzja. Tłumy pod parlamentem, protest w sylwestra
Setki osób gromadzą się przed parlamentem w Tbilisi, by wziąć udział w antyrządowej "Noworocznej Magicznej Nocy Protestu”. Wtorek to 33. dzień demonstracji przeciw polityce partii Gruzińskie Marzenie, która w listopadzie ogłosiła przerwanie do 2028 r. negocjacji w sprawie wejścia Gruzji do UE.
"Podczas gdy nasi przyjaciele są więzieni przez reżim (…), podczas gdy krajem rządzi nielegalny rząd, musimy zrozumieć, że czeka nas Nowy Rok, ale też trudny czas. (…) Nasz dom znajduje się przy alei Rustawelego (arteria, na której odbywają się protesty – red.). W jedności siła!” - napisali w mediach społecznościowych organizatorzy sylwestrowego protestu.
Demonstranci oczekują, że w sylwestrowym wiecu weźmie udział Salome Zurabiszwili, była prezydentka Gruzji, która w niedzielę ustąpiła z urzędu. - Zurabiszwili jest jedynym politykiem w tym kraju, który ma legitymację. Ona musi tu być dziś razem z nami - powiedział w rozmowie z PAP 34-letni Szota podkreślając, że jest stałym uczestnikiem demonstracji.
Punkt kulminacyjny protestów ma mieć miejsce godzinę przed północą. Wcześniej odbędzie się demonstracja przed więzieniem Gldani. Protestujący żądają uwolnienia osób zatrzymanych przez policję podczas wcześniejszych demonstracji. Według lokalnych mediów w zakładzie karnym w Tbilisi przebywa 27 więźniów politycznych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET