Słonie za myśliwce. Zaskakująca wymiana z udziałem Rosji
Rządząca Mjanmą [dawniej Birmą] junta wojskowa przekazała Rosji sześć słoni - pięć samic i jednego samca - w zamian za sześć myśliwców Su-30SME (w kodzie NATO - Flanker-H), które trafiły do tamtejszych Sił Powietrznych - poinformowała francuska rozgłośnia RFI.
- Rządząca Mjanmą [dawniej Birmą] junta wojskowa przekazała Rosji sześć słoni - pięć samic i jednego samca
- W zamian za to birmańskie Siły Powietrzne otrzymały sześć myśliwców Su-30SME (w kodzie NATO - Flanker-H)
- Przetransportowane rosyjskim samolotem wojskowym zwierzęta trafiły w Rosji do Wielkiego Moskiewskiego Cyrku, którego właściciel należy do bliskiego kręgu przyjaciół Putina
Słonie za myśliwce. Zaskakująca wymiana z udziałem Rosji i Mjanmy
Przetransportowane rosyjskim samolotem wojskowym Antonow An-124 (Condor) zwierzęta trafiły w Rosji do Wielkiego Moskiewskiego Cyrku, którego właściciel należy do bliskiego kręgu przyjaciół Putina. Zostały przekazane w ramach tzw. dyplomacji słoni, popularnej strategii często wykorzystywanej przez juntę do zacieśniania więzi z partnerami zagranicznymi.
Chociaż przekazanie słoni wydaje się być jedynie symbolicznym gestem, źródła RFI sugerują, że zwierzęta rzeczywiście były częścią umowy płatniczej za sześć samolotów Su-30SME, które azjatycki kraj zgodził się kupić od Rosji w 2018 r. Umowa została ujawniona dopiero w mijającym tygodniu, ale myśliwce zostały już dostarczone w trzech partiach.
Do Birmy trafiały po dwa, poczynając od 2022 r. Ostatnie zostały dostarczone do Naypyidaw w grudniu 2024 r. Nad realizacją transakcji osobiście czuwał stojący na czele junty od 2021 r. Min Aung Hlaing. Kontrakt wspominał również o 204 mln dolarów, które i tak wyłożyła Rosja w ramach udzielonej juncie pożyczki. Su-30SME, to bezpośrednia wersja Su-30MKI, będących na wyposażeniu indyjskich sił powietrznych. Podobnie jak one, mają regulowane dysze i mogą przenosić do 8 ton uzbrojenia klasy powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.
Myśliwce dostarczane przez Rosję i Chiny stały się niezastąpione dla objętej zachodnimi sankcjami armii Birmy. W ostatnich miesiącach spotkała się ona z zaciekłym oporem ze strony grup rebelianckich, którym w grudniu ubiegłego roku udało się przejąć kontrolę nad niemal całym stanem Rakhine na zachodzie kraju, gdzie junta przez lata dokonywała ludobójstwa rdzennej ludności Rohingja.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET