Strzelanina na kampusie w USA. Jedna osoba nie żyje
Do tragicznej strzelaniny doszło w piątek nad ranem w kampusie Uniwersytetu Nowego Meksyku w Albuquerque. Jedna osoba zginęła, druga została ranna. Sprawca pozostaje na wolności, a władze uczelni ostrzegają, że może wciąż znajdować się na terenie kampusu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Strzelanina w akademikach Casas del Rio na kampusie w Albuquerque: jedna osoba zginęła, jedna ranna.
- Kampus Uniwersytetu Nowego Meksyku zamknięty; władze apelują o ostrożność, ponieważ sprawca może wciąż przebywać na terenie.
- Policja prowadzi aktywne dochodzenie, funkcjonariusze zabezpieczają miejsce zdarzenia.
Tragiczne zdarzenie w akademikach Casas del Rio
Do strzelaniny doszło tuż przed godziną 3:30 czasu lokalnego w kompleksie akademików Casas del Rio na terenie głównego kampusu uczelni w Albuquerque. Dwie osoby zostały postrzelone, z czego jedna zmarła, a druga doznała obrażeń niezagrażających życiu.
Kompleks akademików składa się z czterech budynków i oferuje ponad 1000 miejsc noclegowych dla studentów. W momencie ataku w kampusie przebywali także nowi studenci i ich rodziny, którzy odwiedzali uczelnię w związku z przygotowaniami do nowego semestru.
Alarm na kampusie. Uniwersytet apeluje o ostrożność
Władze uczelni natychmiast zareagowały na incydent, wydając nakaz pozostania w domach dla studentów i personelu. – Ze względów bezpieczeństwa zamknięty został kampus centralny w Albuquerque. Na miejscu zdarzenia pracuje wielu funkcjonariuszy, którzy prowadzą aktywne dochodzenie – poinformowano w oficjalnym komunikacie Uniwersytetu Nowego Meksyku.
Sprawca strzelaniny nie został zatrzymany. Według uczelni może wciąż przebywać na terenie kampusu, co budzi poważne obawy o bezpieczeństwo studentów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET