Trump ujawnia ws. spotkania z Putinem. "Jesteśmy już bardzo blisko"
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w piątek, że wkrótce spotka się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem "w popularnej lokalizacji". Ocenił przy tym, że Putin chce pokoju i zasugerował, że podczas spotkania uzgodniona zostanie wymiana terytoriów między Rosją i Ukrainą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump zapowiedział, że spotkanie z Władimirem Putinem może odbyć się "w przyszłym tygodniu" w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, choć ani Rosjanie, ani Amerykanie tego oficjalnie nie potwierdzili.
- Trump stwierdził, że zarówno Putin, jak i Wołodymyr Zełenski chcą pokoju, i sugerował możliwą "wymianę terytoriów", choć szczegóły tej propozycji nie są jasno określone.
- Według medialnych doniesień jedną z amerykańskich propozycji może być zwrócenie przez Rosję kontroli nad kluczowymi terenami, a rosyjska oferta zakłada zawieszenie broni przy wycofaniu ukraińskich wojsk z Donbasu.
Trump ws. spotkania z Putinem: jesteśmy już bardzo blisko
Coraz bardziej prawdopodobne, że wkrótce dojdzie do spotkania "w cztery oczy" między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Najnowsze doniesienia mówią, że przywódcy Stanów Zjednoczonych i Rosji będą rozmawiać "w przyszłym tygodniu" (czyli najwcześniej 11 sierpnia), a miejscem ich spotkania mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie. Tych informacji oficjalnie nie potwierdziła jednak żadna ze stolic.
Głos w tej sprawie zabrał w piątek wieczorem sam Trump. - Jesteśmy już bardzo blisko i ogłosimy coś później. Zorganizujemy spotkanie z Rosją, na początek z Rosją i ogłosimy lokalizację. Myślę, że będzie ona bardzo popularna z wielu powodów - powiedział prezydent USA podczas ceremonii podpisywania deklaracji pokojowej między Azerbejdżanem i Armenią.
- Patrzymy na kwestię terytorium, o które toczyły się walki przez trzy i pół roku. Zginęło wielu Rosjan i wielu Ukraińców, więc to rozważamy, ale tak naprawdę chcemy odzyskać część z nich i dokonać wymiany. To skomplikowane. Właściwie to nic prostego [...]. Dokonamy wymiany części terytoriów, aby poprawić sytuację obu stron - zapowiedział, nie podając jednak szczegółów.
Trump: Putin i Zełenski chcą pokoju
Trump stwierdził, że zarówno Putin, jak i Wołodymyr Zełenski "chcą pokoju", lecz zaznaczył, że prezydent Ukrainy musi teraz "załatwić wszystko, czego potrzebuje, bo będzie musiał przygotować się do podpisania czegoś". Jednocześnie amerykański prezydent przyznał, że spotkałby się z Putinem szybciej, lecz nie może tego zrobić ze względów bezpieczeństwa. - On także by to zrobił, chciałby się spotkać jak najszybciej. Podzielam to - powiedział.
Trump
Nie określił przy tym, czy nadal zamierza nałożyć zapowiadane sankcje wtórne na Rosję i jej partnerów handlowych po tym, jak minie ogłoszone przez niego ultimatum, ale sugerował, że w przełamaniu impasu od sankcji większy wpływ miały zakupy broni państw NATO dla Ukrainy. Ocenił też, że wojna w Ukrainie mogła się przerodzić w III wojnę światową, ale on to "zatrzymał". - Teraz pozostaje tylko pytanie, kiedy to się rozstrzygnie? A może to nastąpić już wkrótce.
"Wymiana terytoriów". O co chodziło Trumpowi?
Nie jest jasne, co miał na myśli Trump mówiąc o wymianie terytoriów, lecz wcześniejsze amerykańskie propozycje zakładały m.in. oddanie przez Rosję kontroli nad Zaporoską Elektrownią Atomową czy części terytorium w obwodzie charkowskim. Z kolei Bloomberg i "Wall Street Journal" doniosły w piątek, że rosyjska propozycja polega na zawieszeniu broni w zamian za wycofanie się wojsk ukraińskich z obwodów ługańskiego i donieckiego.
Według "WSJ" urzędnicy zaznajomieni z treścią niedawnych rozmów Trumpa i jego otoczenia z europejskimi przywódcami "mieli sprzeczne odczucia co do tego, czy Putin zamierza zamrozić obecne linie frontu" w obwodach chersońskim i zaporoskim, czy też ostatecznie całkowicie wycofać się z tych regionów. Gazeta podaje jednak, że według propozycji dwufazowego układu, w pierwszej fazie Ukraina wycofałaby się z obwodu donieckiego, a linie frontu zostałyby zamrożone. Następnie nastąpiłby drugi etap, w którym Putin i Trump uzgodniliby ostateczny plan pokojowy, który następnie zostałby wynegocjowany z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET