Trzy osoby nie żyją, a jedna walczy o życie. "Jestem zdruzgotana, kochałam ich"
48-letnia Erin Patterson z Australii zaprosiła na obiad swoich byłych teściów, siostrę teściowej i jej męża. Kilka dni po spotkaniu troje z tych osób zmarło. Policja wszczęła śledztwo. - Jestem zdruzgotana, kochałam ich. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało i bardzo mi przykro - powiedziała mediom Erin.
Do tragedii doszło na początku sierpnia. 48-letnia Erin Patterson ze stanu Wiktoria w Australii zaprosiła do siebie na obiad byłych teściów oraz siostrę teściowej i jej męża. Kilka dni po spotkaniu 70-letnia Gail i jej 66-letnia siostra Heather zmarły w szpitalu. Następnie umarł 70-letni Don. Stan 68-letniego Wilkinsona jest z kolei krytyczny.
Jedyną osobą, której nic się nie stało jest organizatorka spotkania - 48-letnia Erin Patterson. Śledczy badają tę sprawę pod kątem zatrucia podanymi przez gospodynię grzybami. Erin twierdzi jednak, że nie miała żadnych złych intencji. - Jestem zdruzgotana, kochałam ich. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało i bardzo mi przykro - powiedziała mediom.
48-latka zaprosiła bliskich na obiad. Trzy osoby nie żyją
Inspektor Dean Thomas z wydziału zabójstw w Wiktorii powiedział, że Erin Patterson jest podejrzana w sprawie i należy uwzględnić świadome otrucie. To 48-latka ugotowała posiłek i podała go gościom. - Pojawiają się cztery osoby, trzy z nich umierają, a kolejna jest w stanie krytycznym, musimy to wyjaśnić - powiedział śledczy.
Czy 48-latka mogła mieć motywację, aby otruć swoich gości? Wiadomo, że rozstała się ze swoim mężem, ale wszyscy twierdzą, że nastąpiło to polubownie i oboje pozostają przyjaciółmi. Wiadomo, że podczas feralnego obiadu obecnych było dwoje dzieci Erin, ale jadły one co innego. Nie wykazywały też oznak choroby.
ZOBACZ TAKŻE: Objawy zatrucia grzybami: typowe i nietypowe. Nie przegap ich
Policja przekazała, że nie wiadomo jeszcze, jaki rodzaj grzybów zjedli goście, ale objawy wskazują na muchomora sromotnikowego. Erin Patterson nie chciała ujawnić, co dokładnie podała ofiarom. Poprosiła jedynie, aby zostawić ją w spokoju.
- Oczywiście wiele przedmiotów, które przejęliśmy, zostanie poddanych testom kryminalistycznym w nadziei, że rzuci to trochę światła na to, co wydarzyło się podczas lunchu - powiedział Dean Thomas. Media napisały z kolei, że w pobliżu domu Erin znaleziono suszarkę spożywczą.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET