Ujawniono nowy cel Putina. Rosjanie chcą zająć kolejny region
Władimir Putin spotkał się z urzędnikami w obwodzie kurskim na zachodzie swojego kraju zapewne po to, by uzasadnić plany zajęcia obwodu sumskiego na północy Ukrainy - ocenił amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w najnowszym raporcie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O zajęciu którego regionu Ukrainy myśli teraz Władimir Putin.
- Jaki może być kolejny warunek, jaki Kreml postawi Ukrainie w kontekście rozmów pokojowych.
- Co mówi strona ukraińska na temat walk w obwodzie kurskim.
Oto cel Putina? Tę część Ukrainy chce wkrótce zająć
Według ISW "cele terytorialne Rosji wykraczają poza obwody, które już nielegalnie zajęła lub zaanektowała, a Władimir Putin może chcieć zaszachować Ukrainę dalszym zajmowaniem obwodu sumskiego, by zrzekła się ona części tego obwodu podczas przyszłych negocjacji pokojowych". Przypomnijmy, że obwód sumski położony jest w północnej części Ukrainy.
Podczas spotkania 20 maja szef władz rejonu (powiatu) głuszkowskiego w obwodzie kurskim Paweł Zołotariow poprosił Putina o utworzenie strefy buforowej w obwodzie sumskim, która obejmowałaby "przynajmniej miasto Sumy". P.o. gubernatora obwodu Aleksandr Chinsztejn oznajmił później na Telegramie, że jego dziadek pochodził z obwodu sumskiego, więc "ta ziemia nie jest mu obca".
Sumy leżą ok. 25 km od granicy z Rosją i strefa buforowa takiej głębokości uniemożliwiłaby siłom ukraińskim atakowanie terytorium Rosji z artylerii lufowej oraz przy użyciu dronów taktycznych. Zdaniem ISW Kreml prawdopodobnie zaaranżował spotkanie 20 maja, by przedstawić Putina jako "skutecznego i zaangażowanego przywódcę, który reaguje na postulaty podwładnych".
Odwód kurski - Rosjanie odbili region czy walka wciąż trwa?
Choć władze Rosji oznajmiły 26 kwietnia, że odbiły cały obwód kurski, ISW przekazuje też doniesienia, że siły ukraińskie nadal utrzymują ograniczone pozycje w tym obwodzie i walki trwają. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował 21 maja, że siły ukraińskie kontynuują tam aktywne działania bojowe. - Jest bardzo mało prawdopodobne, by siły rosyjskie zdołały zająć Sumy w bliskiej lub niezbyt odległej przyszłości, zważywszy na to, że Rosja w ciągu ostatnich trzech lat wykazywała się niezdolnością do szybkiego opanowywania nawet dużo mniejszych miejscowości - oceniają eksperci.
Think tank podkreślił, że w kierunku Sum prowadzą działania tylko ograniczone jednostki rosyjskie, które nie wystarczą do zajęcia miasta, liczącego przed wojną 256 tys. mieszkańców. ISW dodał, że po raz ostatni siły rosyjskie zajęły miasto powyżej 100 tys. mieszkańców w lipcu 2022 r. i był to Lisiczańsk w obwodzie ługańskim.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET