Woda w rzece zmieniła kolor na krwistoczerwony. Mieszkańcy i turyści w szoku
Woda w rzece w japońskim mieście Nago nagle zmieniła kolor na krwistoczerwony. W mediach społecznościowych szybko pokazano zdjęcia i nagrania przedstawiające tajemnicze zjawisko. Pojawiły się obawy o to, czy woda nadal jest bezpieczna dla ludzi, i czy nie doszło do skażenia.
W mieście Nago w Japonii doszło do niepokojącego zdarzenia. Gdy mieszkańcy i turyści obudzili się we wtorek rano, zauważyli, że woda w rzece zmieniła kolor na krwistoczerwony. Sprawa szybko trafiła do mediów, bo miejsce, w którym wydarzył się incydent, to popularny nadmorski kurort.
Ludzie nie wiedzieli, czy sprawa jest poważna, i czy zabarwiona woda może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Pojawiły się sugestie, że być może doszło do chemicznego skażenia. Warto zauważyć, że normalnie woda w rzece jest bardzo czysta.
Nago. Woda w rzece zmieniła kolor na krwistoczerwony
Służby szybko rozwiązały zagadkę. Okazało się, że do zmiany koloru wody doszło przez wyciek w lokalnym browarze. Dokładnie chodzi o wyciek glikolu propylenowego. Browar używa go do chłodzenia w procesie produkcji.
Firma Orion Breweries przekazała w komunikacie, że wszystko jest pod kontrolą, a sytuacja została opanowana. Z relacji świadków wynika jednak, że w środę 28 czerwca woda w rzece nadal nie była krystalicznie czysta.
Browar zapewnił, że zabarwiona woda nie jest groźna dla ludzi, ani dla morskiej fauny i flory. Amerykańska Agencja Żywności i Leków klasyfikuje tę substancję jako bezpieczną. Władze także podkreśliły, że sytuacja nie zagraża środowisku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET