"Wstrzymajcie walki". Uwolnieni zakładnicy Hamasu apelują do premiera Izraela
40 uwolnionych zakładników Hamasu i 250 członków rodzin porwanych wezwało premiera Izraela Benjamina Netanjahu do wstrzymania wznowionej we wtorek wojny w Strefie Gazy i powrotu do negocjacji z Hamasem, by uwolnić pozostałych zakładników. Według armii wciąż więzionych jest 24 żywych porwanych i 35 ciał.
Atak Izraela na Strefę Gazy
Już po nowej fali nalotów na Strefę Gazy we wtorek forum zrzeszające część rodzin zakładników oceniło, że rząd decydując o wznowieni walk, faktycznie wycofał się z rozejmu, poświęcając tym samym życie porwanych.
"Jestem zła na tych, którzy uważają, że wznowienie walk jest dobre. Jak możecie nas nie słuchać? No jak?" - mówiła w sobotę wieczorem na wiecu w Tel Awiwie Doron Steinbrecher, która spędziła w niewoli Hamasu 471 dni i została uwolniona w styczniu w ramach rozejmu.
Od stycznia uwolniono w ten sposób 30 żywych zakładników i wydano osiem ciał porwanych. Izrael i Hamas nie mogły jednak dojść do porozumienia w sprawie przedłużenia rozejmu.
Izraelski rząd naciskał na przedłużenie wstępnej fazy zawieszenia broni w zamian za uwolnienie kolejnych zakładników i obietnicę wynegocjowania trwałego rozejmu w przyszłości. Hamas chce, by zwolnienie porwanych wiązało się z gwarancją zakończenia wojny, jak przewidywał pierwotny harmonogram porozumienia, odrzucony przez Izrael.
Od wtorku w izraelskich nalotach na Strefę Gazy zginęło ponad pół tysiąca osób, w większości kobiet i dzieci.
"Wstrzymajcie walki, wróćcie do negocjacji i w pełni zrealizujcie porozumienie, które umożliwi zwrot wszystkich zakładników, nawet za cenę zakończenia wojny" - napisano w ogłoszonym w piątek apelu uwolnionych zakładników i ich rodzin. Podkreślono w nim, że kolejne walki narażają jeńców i oddalają wizję uwolnienia ich w ramach wymiany.
Netanjahu: "Uwolnienie wszystkich zakładników nadal pozostaje jednym z głównych celów wojennych"
Rząd w Jerozolimie podkreśla, że rozpoczął nową ofensywę, bo Hamas nie chciał się zgodzić na przedłużenie rozejmu na izraelskich warunkach. Netanjahu zapewnia, że uwolnienie wszystkich zakładników nadal pozostaje jednym z głównych celów wojennych.
Według ocen izraelskiej armii w niewoli palestyńskich organizacji terrorystycznych pozostaje 24 zakładników i ciała 35 porwanych. Jeńcy są główną kartą przetargową Hamasu i zdaniem wielu komentatorów najprawdopodobniej ugrupowanie to nie zgodzi się na wypuszczenie wszystkich zakładników bez satysfakcjonujących gwarancji.
Krytycy Netanjahu wysuwają także oskarżenia, że powrót do wojny jest decyzją motywowaną politycznie. Rozejmowi z Hamasem sprzeciwiała się radykalna partia Żydowska Siła, która po jego zawarciu wyszła z chwiejnej koalicji, a we wtorek ogłosiła, że wraca do rządu.
Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r. Zabito w nim około 1200 osób, a 251 porwano. Z tej grupy uwolniono 145 osób i odzyskano ciała kolejnych 48.
W izraelskiej operacji odwetowej zginęło ponad 49,7 tys. mieszkańców Strefy Gazy. Palestyńskie terytorium jest zrujnowane, panuje w nim kryzys humanitarny, a większość z 2,1 mln mieszkańców stała się wewnętrznymi uchodźcami.
Hamas: "W izraelskim nalocie zginął jeden z naszych liderów"
Hamas poinformował, że w izraelskim nalocie na Chan Junus na południu Strefy Gazy zginął jeden z politycznych przywódców ruchu, Salah al-Bardawil. Armia izraelska nie potwierdziła przekazanej w niedzielę nad ranem informacji. We wtorek Izrael wznowił naloty na Strefę Gazy.
Źródło: RADIO ZET/ Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET