Załoga Titana bez tlenu. Ratownicy: kluczowa będzie ich wola życia

2 min. czytania
22.06.2023 17:03
Obserwuj nas na Google

Służby nie przerwą poszukiwania załogi łodzi podwodnej Titan, pomimo że skończyły się w niej zapasy tlenu - powiedział telewizji NBC dowódca 1. dystryktu amerykańskiej Straży Wybrzeża, kontradmirał John Mauger. Dodał, że ważnym czynnikiem jest wola życia załogi.

Titan
fot. AFP PHOTO/OceanGate Expeditions/East News (ilustracyjne), Google Maps (screenshot)

Łódź podwodna Titan jest poszukiwana na północnym Atlantyku od niedzieli, kiedy straciła łączność 105 minut po rozpoczęciu 4-kilometrowej podróży na dno oceanu, by zwiedzić wrak Titanica. Według szacunków służb w czwartek po godz. 13 czasu polskiego na statku miał skończyć się zapas tlenu.

- Używamy wszelkich dostępnych danych i informacji w tych poszukiwaniach, ale ważnym czynnikiem jest wola życia ludzi - powiedział dowódca w wywiadzie dla NBC. Dodał, że zespoły zaangażowane w akcję pracowały w nocy bardzo ciężko, a na miejsce sprowadzany jest zespół ratowników medycznych. Akcja będzie kontynuowana przez cały dzień.

Redakcja poleca

Załoga Titana bez tlenu. Służby kontynuują akcję ratunkową

- Szanse na znalezienie czegoś na dnie morskim na tak dużej głębokości – przy użyciu zdalnie sterowanego pojazdu (ROV) – zależą od tego, jak dokładnie uda się określić obszar poszukiwań - powiedział cytowany przez BBC News geofizyk morski dr Rob Larter.

Naukowiec odniósł się do informacji o zidentyfikowanych dźwiękach z dna oceanicznego, gdzie ostatni raz była lokalizowana łódź podwodna. - Fakt, że obszar poszukiwań jest nadal bardzo duży, wydaje się jednak, że nikt nie był w stanie z całą pewnością zlokalizować miejsca, z którego dochodzą te dźwięki - dodał dr Larter.

Z kolei John Mauger poinformował, że w czwartek do akcji włączono również zdalnie sterowany pojazd podwodny (ROV) Magellan, należący do Explorers Club, stowarzyszenia, którego członkami jest dwóch pasażerów Titana - brytyjski miliarder i podróżnik Hamish Harding i francuski nurek Paul-Henri Nargeolet. Klub podróżników już wcześniej domagał się pozwolenia na dołączenie Magellana do operacji. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET