Zamiecie i burze śnieżne, ludzie uwięzieni w samochodach. Pogodowy armagedon w Turcji
Prawdziwy pogodowy armagedon nawiedził Turcję. Intensywne opady śniegu i zamiecie sparaliżowały część tego kraju. Dwie osoby zamarzły, kilkadziesiąt zostało uwięzionych w samochodach. Zamknięto szkoły w 24 regionach. Życie straciło też kilkaset zwierząt, które pozamarzały.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Turcja. Burze śnieżne przeszły przez kraj, dwie osoby nie żyją
Dwie ofiary śmiertelne, pozamarzane zwierzęta i kierowcy, którzy utknęli na zasypanych śniegiem drogach - to tylko część skutków burz śnieżnych, które we wtorek przeszły nad Turcją. W części regionów drogi pozostają nieprzejezdne. Według informacji lokalnych mediów, wiele szkół zostało zamkniętych.
Najtragiczniejsze skutki miało załamanie pogody w prowincjach Mersin i Malatya. Śmierć w burzach śnieżnych ponieśli dwaj pasterze, a wielu innych utknęło w potrzasku podczas wypasania zwierząt. Na południu, w prowincji Karaman 350 owiec zamarzło na śmierć. Władze prowincji Malatya poinformowały o prawie 800 akcjach ratunkowych.
Wciąż z powodu śnieżyc i zamieci nieprzejezdnych jest wiele dróg. Ratownicy pomagali ludziom wydostać się z zasypanych samochodów, chociaż ich działania są utrudnione. W Ordu, w regionie Morza Czarnego, czterech myśliwych zostało uratowanych dopiero dwa dni później po tym, jak zostali uwięzieni w śniegu.
Tymczasem w Kayseri kobieta, która utknęła na drodze z powodu zamieci, próbując dotrzeć do szpitala, urodziła w pojeździe wojskowym, który przybył jej na pomoc. "W związku z obfitymi opadami śniegu, zwłaszcza na północy, w centrum i na wschodzie kraju, życie na obszarach wiejskich zatrzymało się" - napisał portal Duvar.
Źródło: Radio ZET/PAP