Zmasowany atak Rosjan. Drony uderzyły w kilka regionów, jest wiele ofiar

2 min. czytania
23.04.2025 08:15
Obserwuj nas na Google

Jak informują ukraińskie władze, co najmniej dziewięć osób zginęło a 30 zostało rannych w rosyjskim ataku na miasto Marganiec w obwodzie dniepropietrowskim na środkowym wschodzie Ukrainy. Armia rosyjska zaatakowała dronem kamikadze autobus z pracownikami przedsiębiorstwa - przekazał szef wojskowych władz obwodowych Serhij Łysak.

wojna
fot. Telegram/Serhij Łysak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W które regiony Ukrainy w nocy z wtorku na środę uderzyła rosyjska armia
  • Jaki jest bilans ofiar i rannych
  • Co w ostatnich godzinach w kontekście zatrzymania wojny zaproponować miał Władimir Putin

Rosjanie zaatakowali Marganiec, co najmniej siedem ofiar

O tragicznym bilansie ofiar po rosyjskim ataku na miasto Marganiec w obwodzie dniepropietrowskim poinformował w środę rano szef wojskowych władz obwodowych Serhij Łysak. "Agresor uderzył dronem kamikadze w Marganiec. Według wstępnych informacji zginęło siedem osób. Kolejnych sześć zostało rannych. Aktualizujemy informacje" - napisał w Telegramie. Wkrótce jednak opublikował kolejny wpis, w którym przekazał, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 9. 

"Niestety, liczba ofiar śmiertelnych w mieście Marganiec wzrosła. W wyniku ataku wroga zginęło dziewięć osób. Składamy kondolencje rodzinom i przyjaciołom. Liczba rannych stale rośnie. Na chwilę obecną jest ich 30. Agresor uderzył dronem kamikadze w autobus z pracownikami przedsiębiorstwa" - napisał Łysak.

Ukraina pod rosyjskim ostrzałem

W nocy z wtorku na środę rosyjska armia przeprowadziła zmasowany atak dronów na wschodnią, południową i centralną Ukrainę - informowały lokalne władze. Uszkodzone zostały m.in. infrastruktura cywilna i przedsiębiorstwa w obwodzie połtawskim. "Społeczność Połtawy została zaatakowana przez wrogie bezzałogowe statki powietrzne. Od godz. 00:10 napływają doniesienia o trafieniach w przedsiębiorstwa i otwarte przestrzenie w pobliżu obiektów cywilnych w rejonach Podolskiego i Szewczenkowskiego w Połtawie" - alarmował szef władz obwodowych Wołodymyr Kohut.

Rosyjskie drony zaatakowały również Odessę. Tam w wyniku nalotu uszkodzone zostały obiekty cywilne na przedmieściach miasta, gdzie wybuchła seria pożarów. Dwie osoby zostały ranne. Eksplozje słychać było też w Charkowie, a bezzałogowce zauważone zostały również nad Kijowem, gdzie uruchomiono obronę powietrzną.

Zaskakujący ruch Putina

Jak poinformował we wtorek brytyjski "Financial Times", powołując się na źródła bliskie sprawie,  Władimir Putin zaproponował zatrzymanie inwazji przeciwko Ukrainie na obecnej linii frontu. Rosyjski przywódca powiedział specjalnemu wysłannikowi USA Steve'owi Witkoffowi podczas niedawnego spotkania w Petersburgu, że Moskwa może zrzec się swoich roszczeń względem terytoriów czterech częściowo okupowanych przez Rosję obwodów ukraińskich, które pozostają pod kontrolą Kijowa - donosi "FT".

Dziennik podkreśla, że to pierwszy oficjalny sygnał ze strony Putina od trzech lat świadczący o tym, że Moskwa może wycofać się ze swoich maksymalistycznych celów prowadzenia wojny. Europejscy eksperci utrzymują jednak, że Putin może wykorzystać to ustępstwo jako przynętę, by skusić Trumpa do zaakceptowania innych rosyjskich żądań i by narzucić je Ukrainie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET