To zjawisko widać coraz częściej na granicy z Niemcami. "Sięga kilkuset metrów"
Zakończył się remont drogi federalnej B2 w Niemczech. Oznacza to, że przejście graniczne w Rosówku (woj. zachodniopomorskie) zostało ponownie otwarte dla kierowców. Jednocześnie pojawiają się doniesienia o zatorach na innych przejściach granicznych w regionie.
Przejście graniczne w Rosówku otwarte
Od 12 sierpnia przejście graniczne w Rosówku pozostawało zamknięte dla kierowców. Była to szczególnie zła wiadomość dla mieszkańców Gryfina, którzy codziennie dojeżdżają do pracy w Szczecinie. Powodem zamknięcia przejścia granicznego było rozpoczęcie prac remontowych na odcinku drogi federalnej B2 pomiędzy miastem Gartz a Rosówkiem. Ukończenie prac zaplanowano na 27 października 2024 roku. "W tym czasie ten odcinek drogi i przejście graniczne Rosówek/Rosow będą całkowicie zamknięte dla ruchu. Droga zostanie odnowiona na długości prawie 5 kilometrów. Ponad 35 000 m² nawierzchni asfaltowej zostanie sfrezowane i położona zostanie nowa nawierzchnia asfaltowa z zachowaniem istniejącego przekroju. Odnowione zostaną również trzy konstrukcje przepustów" - informował urząd miasta Gartz.
Sprzyjające warunki pogodowe sprawiły, że remont zakończył się jednak w szybszym terminie, niż początkowo zakładano. Szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad potwierdził, że przejście graniczne w Rosówku jest już otwarte. Przez drogę B2 Polacy jeżdżą m.in. do Schwedt, gdzie znajduje się jeden z najpopularniejszych aquaparków w regionie, aktualnie zamknięty z powodu remontu.
Jak wyglądają kontrole na granicy polsko-niemieckiej?
Przejście graniczne w Rosówku jest również doceniane przez kierowców z powodu rzadszych kontroli. Na innych przejściach granicznych w regionie w ostatnim czasie dochodziło jednak do zatorów. Jak informuje portal wszczecinie.pl, korki pojawiały się ostatnio m.in. w Kołbaskowie. Czas oczekiwania na przekroczenie granicy wynosił nawet do 30 minut. "Internauci informują, że wraz z intensyfikacją kontroli granicznych, zator po stronie polskiej sięga czasem nawet kilkuset metrów" - przekazał portal wszczecinie.pl.
Jak tłumaczą eksperci, częste kontrole na granicy polsko-niemieckiej są nie tylko uciążliwe dla kierowców, ale wpływają również negatywnie na lokalny sektor przewozowy. - Nie należy na ten temat patrzeć tylko i wyłącznie z perspektywy tego, czy kontrole powodują zatory na przejściach granicznych, czy nie. Tutaj sytuacja jest różna. Z jednej strony dostajemy informacje, że zdarzają się bardzo zintensyfikowane kontrole, które powodują poważne, nawet kilkuset metrowe korki do granicy niemieckiej. To jednak sytuacje relatywnie incydentalne. Niemniej duża niepewność związana z tym, czy kontrola będzie, czy nie, powoduje, że przedsiębiorcy i ich pracownicy muszą na nowo i z dużą rezerwą czasową planować dojazd i powrót z prac - tłumaczy Hanna Mojsiuk, prezeska Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ wSzczecinie.pl/ Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET