Atrakcja Torunia z nowym zakazem. "Problem był zgłaszany od lat"
Bulwar Filadelfijski po zakończonej w ubiegłym roku przebudowie jest jedną z największych atrakcji Torunia. Przy sprzyjającej pogodzie jest to miejsce pełne tłumów. Miasto, wzorem ubiegłego roku, zamierza jeszcze bardziej oddać nadwiślańskie tereny mieszkańcom i turystom. Urzędnicy poinformowali, że w nadchodzącym sezonie turystycznym na odcinku bulwaru obowiązywać będzie zakaz wjazdu dla samochodów.
- Bulwar Filadelfijski w Toruniu po remoncie przyciąga tłumy mieszkańców i turystów
- Ruchliwa droga oddzielająca Wisłę od starówki na weekendy będzie wyłączana z ruchu samochodowego
- Miasto zachęca kierowców do korzystania z parkingów Park&Ride i docierania do centrum komunikacją miejską
Bulwar Filadelfijski w Toruniu
Bulwar Filadelfijski w Toruniu po przebudowie został ponownie otwarty na majówkę w ubiegłym roku. Szybko okazało się, że stał się niemałą atrakcją dla mieszkańców i turystów. Bulwar w nowej odsłonie przyciąga tłumy, korzystające z nadwiślańskich uroków. Przed remontem jednym z głównych problemów, jakie napotykali tutaj piesi, była ruchliwa droga oddzielająca mury starówki od rzeki. W zeszłym roku zdecydowano się więc na pilotażowe zamykanie drogi na weekendy w sezonie turystycznym.
- Problem był zgłaszany od lat. Tuż po opuszczeniu toruńskiej starówki spacerowicze zmierzający nad Wisłę natrafiali na niebezpieczną, ruchliwą drogę. A że nadrzeczna część Bulwaru Filadelfijskiego przeszła ostatnio spory remont, to władze miasta uznały, że trzeba jeszcze bardziej zachęcić ludzi do odpoczynku nad wodą. Stąd pomysł, by od majówki do końca sierpnia co weekend wprowadzać zakaz ruchu wszystkich pojazdów mechanicznych. O zamknięciu mają informować rozstawione po Toruniu tablice - wyjaśnia reporter Radia ZET Maciej Bąk.
Bulwar w Toruniu zamknięty dla samochodów
Toruńscy urzędnicy zdecydowali, że również w tym roku Bulwar Filadelfijski będzie zamykany dla samochodów w każdy weekend. Pierwszy raz już na majówkę. Trasa będzie nieprzejezdna od środy 30 kwietnia od godz. 19:00 do niedzieli 4 maja, również do godz. 19:00. Dotyczy to odcinka od Ślimaka Getyńskiego do ul. Łaziennej. Wyłączony z ruchu odcinek będzie fizycznie zablokowany barierkami. Miasto zapowiedziało wzmożone patrole straży miejskiej i policji w tym rejonie.
"Zamknięcia Bulwaru Filadelfijskiego w 2024 r. pokazały, że ta przestrzeń stała się przyjaznym traktem dla mieszkańców i gości naszego miasta. Wsłuchując się w ich głosy i analizując potoki ruchu, szczególnie w weekendy i święta w miejscu odwiedzanym przez tysiące osób, prezydent Paweł Gulewski zdecydował o zamknięciu Bulwaru dla ruchu kołowego także w tym sezonie turystycznym" - przekazują urzędnicy.
Miasto zachęca do korzystania z Park&Ride
Kierowcy będą musieli poszukać alternatywnych tras. Miasto zachęca, by samochody zostawiać na oddalonych od centrum parkingach i korzystać z autobusów i tramwajów MZK. "Dla tych, którzy do centrum Torunia przyjeżdżają samochodem, przygotowane są miejsca parkingowe w otulinie starówki. Korzystne jest także skorzystanie z parkingów P&R, skąd łatwo można dotrzeć na starówkę komunikacją miejską" - czytamy w komunikacie toruńskiego magistratu.
Informacja o zamknięciu bulwaru dla samochodów również w tym roku wywołała dyskusję w mediach społecznościowych Urzędu Miasta. "Bardzo dobra decyzja"; "Bulwar Filadelfijski, jak i ścisłe centrum starego miasta, powinien być już dawno pozbawiony samochodów, razem ze szpecącymi znakami drogowymi"; "Bulwar powinien być tylko deptakiem! Powinien też być zakaz ruchu aut na całej starówce" - komentowali internauci. Niektórzy byli nieco bardziej krytyczni wobec tego pomysłu. Część komentujących zauważyła, że alternatywne trasy przy zamkniętym bulwarze mają tendencję do korkowania się.
Źródło: Radio ZET / UMT
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET