Młoda kobieta zginęła na miejscu. Tragiczny wypadek w Toruniu
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę nad ranem na trasie S-10 przy wyjeździe z Torunia. W wyniku czołowego zderzenia dwóch pojazdów śmierć na miejscu poniosła 26-letnia kobieta. Sześć osób trafiło do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się na drodze S-10 w Toruniu w niedzielę rano.
- Jak doszło do zderzenia mercedesa z kią.
- Dlaczego policja apeluje o ostrożność na drogach po wypadku.
- Jakie działania podjęto po śmiertelnym wypadku w Toruniu.
Tragiczny wypadek w Toruniu. Nie żyje kobieta
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doszło w niedzielę około godziny 8:20 na drodze S-10 przy wyjeździe z Torunia.
Jak wstępnie ustalono, 70-letni kierowca osobowego mercedesa w trakcie manewru wyprzedzania zderzył się czołowo z osobową kią, którą kierowała 26-letnia kobieta. "W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła na miejscu" - poinformowała asp. Dominika Bocian z toruńskiej policji.
70-latek został na miejscu przebadany przez policjantów na zawartość alkoholu w organizmie. Był trzeźwy. Jak dodała policjantka, w wyniku tego zdarzenia łącznie do szpitali trafiło 6 osób, w tym kierujący mercedesem i pasażerowie z obu pojazdów.
W sprawie trwa śledztwo, które ma wyjaśnić szczegółowe okoliczności i przyczynę tragicznego wypadku. Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich użytkowników dróg o zachowanie szczególnej ostrożności, przestrzeganie przepisów oraz dostosowanie prędkości do warunków ruchu. "Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich" - podkreślają mundurowi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET