`

18-latka i 19-latek wjechali autem do Odry. Wrak wyłowiono po 3 miesiącach

2 min. czytania
18.11.2024 09:23
Obserwuj nas na Google

Ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej poinformowali o prowadzonej w sobotę akcji wyciągania samochodu z Odry. Pojazd wpadł tam w nocy z 13 na 14 sierpnia. W środku były dwie osoby.

Wyciąganie samochodu z Odry
fot. Wodna Służba Ratownicza

Do Odry wpadł samochód. Podróżowały nim dwie osoby

O sobotniej akcji poinformowano na profilu Wodnej Służby Ratowniczej. W nocy z 13 na 14 sierpnia samochód wpadł do wody z nabrzeża Janówek. Zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie - w środku znajdowały się bowiem dwie osoby. Jak poinformował TuWroclaw.com, kierująca autem 18-latka bez prawa jazdy straciła wówczas panowanie nad pojazdem i wjechała do Odry. Razem z nią podróżował 19-letni mężczyzna. Na szczęście kierowcy i pasażerce w samą porę udało się wydostać o własnych siłach z tonącego samochodu. "Akcję zrealizowano z dokładnym zaplanowaniem działań oraz przeanalizowaniem każdego elementu. Wyciąganie samochodu zostało zaplanowane na wrzesień, jednak ze względu na powódź całość procesu usuwania pojazdu z wody przesunięto" - przekazała Wodna Służba Ratownicza.

W trakcie tegorocznej powodzi wysoki poziom wód i bardzo silny nurt rzeki utrudniły całą akcję. Lokalizacja samochodu musiała zostać ponownie potwierdzona za pomocą sonaru holowanego. Do działań zaproszono Specjalistyczną Służbę Poszukiwawczy Ratowniczą i ponownie ustalono położenie wraku pod wodą. Podczas sobotnich działań zespół ratowników z nurkami za pomocą dźwigu i lawety wydobył pojazd na ląd.

Internauci: Kto za to płaci?

Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy - niektórzy internauci zastanawiali się nad kwestiami finansowym, a konkretniej nad tym, kto ponosi koszty takiej akcji. Na to pytanie odpowiedzieli przedstawiciele Wodnej Służby Ratowniczej. "Działania były prowadzone przy współpracy z państwowymi instytucjami (koszty lawety i organizacji nie były po naszej stronie), natomiast my za pracę nurka, ustalenie miejsca położenia pojazdu i całe zabezpieczenie miejsca prowadzenia działań nie pobieramy żadnego wynagrodzenia" - podkreśliła WSR.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET