Alarmy "ws. ładunków wybuchowych" na Dolnym Śląsku. "Wpływają masowe zgłoszenia"
W poniedziałek na profilu "Dolnośląskie Alarmowo" pojawił się wpis o nietypowych zgłoszeniach na Dolnym Śląsku. "Do służb ratunkowych Dolnego Śląska wpływają masowe zgłoszenia odnośnie do podłożonych ładunków wybuchowych" - czytamy. O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Dzisiaj od godzin porannych zanotowaliśmy wzrost takich zgłoszeń w niektórych powiatach (np. w oławskim i wrocławskim) na terenie województwa dolnośląskiego - potwierdził przedstawiciel sekcji prasowej dolnośląskiej policji.
Masowe zgłoszenia o ładunkach wybuchowych na Dolnym Śląsku
"Do służb ratunkowych Dolnego Śląska wpływają masowe zgłoszenia odnośnie do podłożonych ładunków wybuchowych. Głównym celem stały się placówki administracji publicznej, które są obszernie sprawdzane pod kątem wykluczenia ewentualnego zagrożenia" - poinformowano na profilu " Dolnośląskie Alarmowo". O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do rzecznika prasowego KWP we Wrocławiu. - Dzisiaj od godzin porannych zanotowaliśmy wzrost takich zgłoszeń w niektórych powiatach (np. w oławskim i wrocławskim) na terenie województwa dolnośląskiego. One są weryfikowane nie tylko przez policję, ale również przez inne służby, które dbają o bezpieczeństwo. Na początku oceniana jest wiarygodność takiej wiadomości, w zależności od tego, do kogo ona dotrze - zarządcy obiektu czy instytucji - to osoba decyzyjna (kierownik lub dyrektor) podejmuje decyzję o ewentualnej ewakuacji w oparciu o informacje uzyskane od funkcjonariuszy - przekazał nam przedstawiciel dolnośląskiej policji.
- Policjanci po ocenieniu wiarygodności danej wiadomości korzystają również z pomocy pirotechników, by tam, gdzie jest taka konieczność, weryfikować wiarygodność takiego alarmu już na miejscu, i sprawdzać, czy jakiekolwiek materiały niebezpieczne się tam znajdują. Zazwyczaj jednak dochodzi do rozsyłania masowych wiadomości tego typu, można powiedzieć do "ataku" mailami o niebezpiecznych ładunkach; większość z nich nie jest jednak wiarygodna i zagrożenia najprawdopodobniej nie ma. Niemniej jednak do każdego takiego zgłoszenia podchodzimy indywidualnie, by nie doszło do zagrożenia. Na razie nie mam informacji, by którekolwiek z dzisiejszych zgłoszeń się potwierdziło - dodał funkcjonariusz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET