"Chwila nieuwagi może skończyć się tragedią". Ważne ostrzeżenie we Wrocławiu

2 min. czytania
03.07.2025 09:35
Obserwuj nas na Google

Strażacy, leśnicy oraz inne służby apelują o szczególną ostrożność w lasach. Niemal bezśnieżna zima i wyjątkowo sucha wiosna sprawiły, że w wielu miejscach Polski zagrożenie pożarowe jest wysokie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę falę upałów, z którą obecnie zmaga się m.in. Dolny Śląsk.

Wrocław, ognisko
fot. Zielony Wrocław

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego zagrożenie pożarowe w lasach jest tak wysokie. 
  • Ile hektarów powierzchni leśnej spłonęło od początku 2025 roku. 
  • Ile osób odniosło obrażenia w wyniku tych pożarów. 

Fala upałów na Dolnym Śląsku. Zagrożenie pożarowe w lasach rośnie

We Wrocławiu i znacznej części Dolnego Śląska Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem. Temperatury w czwartek mogą pokazać ponad 30 stopni Celsjusza. W związku z tym w lasach rośnie zagrożenie pożarowe, o czym przypomniał Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu. "Uwaga, zagrożenie pożarowe! Szkoły rozpoczęły wakacje, więc przypominamy, żeby było bezpiecznie dla ludzi i dla przyrody, że w lasach, obowiązuje zakaz używania ognia" - napisano w zamieszczonym komunikacie. W dalszej części czytamy: "Niestety ZZM we Wrocławiu ciągle znajduje ślady po nim, także w lasach miejskich, tymczasem przy obecnie panujących warunkach chwila nieuwagi może skończyć się tragedią. Apelujemy o wyobraźnię także w parkach, zwłaszcza do amatorów grillowania". 

Opisywany przez ZZM problem potwierdzają internauci. "Pytanie tylko, kiedy na Kuźnikach pojawią się realne patrole straży miejskiej lub policji (nie rano, a wieczorami). Tablica wywieszona przez ZZM o zakazie rozpalania ognisk nie przetrwała nawet tygodnia. Co tydzień nad stawem można znaleźć niedogaszone ogniska, ostatnio interweniowała nawet straż pożarna. Ponoć jest to użytek ekologiczny - obszar prawnie chroniony. Regularnie drzewo z lasu jest wykorzystywane do palenia ognisk, nikt sobie nic z zagrożenia pożarowego nie robi. Po weekendzie pozostaje też dużo śmieci, nie tylko nad stawem, ale i w środku lasu" - napisał jeden z internautów. 

LP: Zagrożenie pożarowe jest wysokie

O zagrożeniu pożarowym w lasach informowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu już pod koniec czerwca. "Od początku stycznia do 28 maja bieżącego roku w Polsce powstało 2491 pożarów lasów. Niemal bezśnieżna zima i wyjątkowo sucha wiosna sprawiły, że w wielu miejscach Polski zagrożenie pożarowe jest wysokie. W lasach panuje susza, która z każdym dniem potęguje prawdopodobieństwo powstania pożaru, dlatego strażacy i leśnicy wspólnie apelują o ostrożność" - przekazano w zamieszczonym komunikacie.

Redakcja poleca

- W lasach jest bardzo sucho, a krótkookresowe, przelotne deszcze nie poprawiają tej miejscowo dramatycznej wręcz sytuacji - stwierdził Jerzy Fijas, zastępca  dyrektora Generalnego Lasów Państwowych ds. zrównoważonej gospodarki leśnej. - Choć leśnicy nieustannie strzegą bezpieczeństwa i monitorują sytuację pożarową, to odpowiedzialność za lasy spoczywa na nas wszystkich. Korzystajmy z lasów odpowiedzialnie - dodał. Od początku roku do 26 czerwca spłonęło blisko 700 hektarów powierzchni leśnej. W wyniku tych pożarów cztery osoby odniosły obrażenia, a jedna osoba straciła życie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET