Dramatyczna akcja we Wrocławiu. "Pod psem załamał się lód"

2 min. czytania
18.01.2026 10:13
Obserwuj nas na Google

Ratownicy z Wodnej Służby Ratowniczej poinformowali o kolejnych groźnych sytuacjach, do których w ostatnich dniach doszło na terenie Wrocławia. W rejonie jednego z mostów pod psem załamał się lód. Zwierzę wpadło do wody. Na pomoc rzuciła się właścicielka. 

WSR
fot. Wodna Służba Ratownicza

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wrocław: Pies wpadł do lodowatej rzeki pod Mostem Brodzkim. Kobieta weszła do wody, by go ratować.
  • Dolnośląska policja ostrzega przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne, które są niebezpieczne.
  • Służby przypominają, jak bezpiecznie wydostać się z załamanego lodu: oprzeć ramiona, rozłożyć ciężar ciała, pełznąć na brzeg.

Pies wpadł do lodowatej rzeki. Dramatyczna akcja we Wrocławiu

Od początku roku ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej systematycznie informują o groźnych zdarzeniach - część z nich dotyczy przebywania osób lub zwierząt na zamarzniętych zbiornikach wodnych. Jest to skrajnie niebezpieczne. Do takich incydentów doszło między innymi w piątek. "Dzisiejszy dzień przyniósł kilka niebezpiecznych zdarzeń związanych z wchodzeniem na zamarzniętą taflę rzeki. Apelujemy o rozsądek i przypominamy, że lód na rzekach jest wyjątkowo niebezpieczny" - przekazała WSR. 

Do jednego z groźnych incydentów doszło po godzinie 13:30. "Pod psem załamał się lód i zwierzę wpadło do rzeki w rejonie Mostu Brodzkiego. Na miejscu, wspólnie z PSP, zlokalizowano przemoczoną i zmarzniętą kobietę, która weszła do wody, aby ratować psa" - czytamy w komunikacie. Poszkodowana została objęta opieką termiczną, następnie przekazano ją ratownikom medycznym. Służby interweniowały również w sprawie dzieci przebywających na tafli lodu w rejonie wyspy Słodowej. 

Redakcja poleca

Policja: "Naturalne zbiorniki wodne nie zamarzają równomiernie"

Przed zagrożeniem przestrzegła również dolnośląska policja. "Zimą zamarznięte stawy, jeziora, rzeki czy zbiorniki wodne mogą sprawiać wrażenie bezpiecznych. Niska temperatura oraz widoczna tafla lodu często usypiają czujność zarówno dorosłych, jak i dzieci. Niestety każde wejście na akwen pokryty lodem wiąże się z realnym zagrożeniem bezpieczeństwa utraty zdrowia, a nawet życia" - podkreślono w komunikacie. 

Jak dodano, naturalne zbiorniki wodne nie zamarzają równomiernie na całej swojej powierzchni. Szczególnie zdradliwe są te akweny, gdzie występuje ruch wody. Tutaj lód jest znacznie cieńszy niż na zbiornikach stałych. Co zrobić, gdy lód już się pod nami załamie? Jak wymienia policja:

  • Zachowaj spokój i nie wykonuj gwałtownych ruchów.
  • Staraj się oprzeć ramiona na krawędzi lodu, rozkładając ciężar ciała równomiernie.
  • Nie wstawaj, lecz spróbuj wyczołgać się na lód, a następnie pełznij w stronę brzegu, w stronę, z której przyszedłeś.
  • Po wydostaniu się z wody jak najszybciej szukaj pomocy i ogrzej organizm.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET