"Seria dramatycznych wydarzeń" we Wrocławiu. Policja apeluje do mieszkańców
W związku z tragicznymi utonięciami we Wrocławiu, do których doszło w ciągu ostatnich dni, policja apeluje do mieszkańców i turystów. "Chwila nieuwagi może kosztować życie" - podkreślono w zamieszczonym komunikacie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W których miejscach we Wrocławiu doszło do utonięć.
- Dlaczego ryzyko utonięć jest wyższe w miejscach niestrzeżonych.
- Które czynniki zwiększają ryzyko tragedii nad wodą.
Apel policji do mieszkańców Wrocławia po serii utonięć
" Wrocław w ostatnich dniach doświadczył serii dramatycznych wydarzeń, które zakończyły się tragicznie" - poinformowała wrocławska policja w czwartkowym komunikacie. Życie straciło trzech mężczyzn na kąpielisku Glinianki przy ul. Kosmonautów, w stawie "Mała Cegielnia" przy ul. Głównej oraz w nurcie rzeki Odry. "Każdy z nich był w innym wieku i w innym miejscu, ale łączy ich jedno - pokonał ich żywioł, jakim jest woda" - dodali funkcjonariusze. Niestety bardzo często do tego typu tragedii dochodzi w miejscach niestrzeżonych, w których nie ma ratowników ani odpowiedniego zabezpieczenia. Do czynników, które zwiększają ryzyko tragedii, a których można z łatwością uniknąć, należą:
- Brak rozwagi,
- Przecenianie własnych umiejętności pływackich,
- Spożywanie alkoholu przed kąpielą.
"Apelujemy do wszystkich mieszkańców i turystów: zachowajcie rozsądek i ostrożność nad wodą. Wybierajcie strzeżone kąpieliska, nie wchodźcie do wody pod wpływem alkoholu i zawsze miejcie na uwadze bezpieczeństwo swoje i innych" - podkreśliła wrocławska policja w zamieszczonym komunikacie.
Seria niebezpiecznych zdarzeń we Wrocławiu
Oprócz tragicznych utonięć we Wrocławiu w ostatnich dniach dochodziło również do innych dramatów. We wtorek wrocławska policja potwierdziła, że 16-letni Adam, który od końca lipca poszukiwany był we Wrocławiu, nie żyje. Ciało nastolatka dostrzegł w Odrze w poniedziałek wieczorem pracownik elektrowni wodnej. Na razie nie wiadomo, jak doszło do śmierci chłopca. Udział osób trzecich został wstępnie wykluczony. Biegli mają teraz analizować nagrania z kamery na moście, by stwierdzić, w jaki dokładnie sposób 16-latek wpadł do wody.
O innych niepokojących incydentach informuje na bieżąco Wodna Służba Ratownicza. Przykładowo, we wtorek o godzinie 20:16 do ratowników dyżurnych WSR wpłynęło zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o osobie, która chce popełnić samobójstwo, skacząc z Mostu Uniwersyteckiego. Mężczyznę udało się uratować. Kolejny alarm pojawił się w środę o godzinie 4:05. Wówczas ratowników poinformowano o dziewczynie, która chce skoczyć do Odry z Żabiej Kładki przy Wyspie Bielarskiej. Po dojeździe na miejsce zdarzenia nikogo nie zastano. Ustalono, że kobieta oddaliła się w kierunku miejsca zamieszkania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET