`

"To może mieć istotne znaczenie dla kariery politycznej Sutryka". Ekspert mówi wprost

3 min. czytania
27.11.2024 14:02
Obserwuj nas na Google

Obrońca Jacka Sutryka złożył dwa zażalenia na działania prokuratury w sprawie zatrzymania prezydenta Wrocławia i zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze.- Nie chcę spekulować, ale istnieją przesłanki procesowe, które mogą uzasadniać taką decyzję po stronie prokuratury - komentuje ekspert, adwokat Piotr Wojciechowski z kancelarii Paprocki, Wojciechowski i Partnerzy. Mecenas wspomina również o możliwych konsekwencjach dla kariery politycznej Sutryka.

Jacek Sutryk
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Zatrzymanie Jacka Sutryka przez CBA

14 listopada w godzinach porannych prezydent Wrocławia Jacek Sutryk został zatrzymany przez CBA w związku z aferą Collegium Humanum. Przewieziono go do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach. Po 17-godzinnym przesłuchaniu wrócił do ratusza. Sutryk usłyszał cztery zarzuty: jeden dotyczący przestępstwa o charakterze korupcyjnym i trzy dotyczące popełnienia przestępstwa oszustwa. - W związku ze sprawą pana Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, zostały skierowane dwa zażalenia do Sądu Rejonowego w Katowicach za pośrednictwem prokuratury oczywiście. Zażalenia te dotyczą zatrzymania oraz postanowienia o zastosowaniu środków zapobiegawczych - przekazał PAP obrońca prezydenta Wrocławia, prof. dr hab. Łukasz Błaszczak. Zażalenia złożono w ubiegłym tygodniu. Według obrońcy Jacek Sutryk mógł być wezwany na czynności, zamiast zostać zatrzymanym. Ponadto obrona nie zgadza się z zastosowanymi środkami zapobiegawczymi - wobec Sutryka zadecydowano o kwocie 200 tys. zł poręczenia majątkowego, dozorze policyjnym i zakazie kontaktu ze wskazanymi osobami.

Do tej kwestii odniósł się ekspert, mecenas Piotr Wojciechowski. - Zatrzymanie Jacka Sutryka może budzić zdziwienie w aspekcie proceduralnym, zwłaszcza że - jak wynika z doniesień medialnych oraz publicznych wypowiedzi samego prezydenta - wielokrotnie składał już zeznania w przedmiotowej sprawie. W związku z tym pojawia się pytanie, co skłoniło śledczych do zastosowania takiego środka, jak zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie przez funkcjonariuszy do siedziby prokuratury, zamiast wezwania do osobistego stawiennictwa, nawet w celu postawienia zarzutów. Nie chcę spekulować, ale istnieją przesłanki procesowe, które mogą uzasadniać taką decyzję po stronie prokuratury - twierdzi Wojciechowski. 

Redakcja poleca

- Wskazuje na to artykuł 247. Kodeksu Postępowania Karnego, który uprawnia prokuratora do zarządzenia zatrzymania i przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej, jeśli istnieje uzasadniona obawa, że osoba ta może w sposób bezprawny utrudniać postępowanie. Jest to możliwe także w sytuacji, gdy pojawiają się inne przesłanki, a nie tylko możliwość niestawienia się. W mediach podkreślono, że prezydent Wrocławia stawiał się na wezwania prokuratury i składał zeznania, co sugeruje, że musiały istnieć dodatkowe okoliczności uzasadniające to zatrzymanie - wyjaśnia mecenas. 

"To może mieć istotne znaczenie dla kariery politycznej Sutryka"

Mecenas Piotr Wojciechowski zwraca również uwagę na możliwe konsekwencje tej sytuacji. - Warto wspomnieć, że w kontekście postawienia zarzutów aktywnemu politykowi pełniącemu funkcję prezydenta miasta, istotne są także potencjalne konsekwencje dla dalszej kariery politycznej. Prawomocne skazanie może uniemożliwić pełnienie funkcji publicznych i korzystanie z biernego prawa wyborczego w przyszłości. Osoba skazana prawomocnie nie może np. pełnić funkcji samorządowych, takich jak stanowisko prezydenta miasta - wyjaśnia Wojciechowski. - To aspekt postępowania karnego, który może mieć istotne znaczenie dla kariery politycznej prezydenta Jacka Sutryka. Dodatkowo, w związku z jego zatrzymaniem, zastosowanie mają przepisy ustawy o samorządzie gminnym, które przewidują, że w przypadku chwilowej przeszkody w wykonywaniu zadań prezydenta miasta, jego obowiązki przejmuje zastępca - dodaje.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET