`

Sprawca zatrzymany na gorącym uczynku. "Karać takiego wandala"

2 min. czytania
04.08.2025 15:54
Obserwuj nas na Google

Straż Miejska Wrocławia zatrzymała mężczyznę, który niszczył miejską infrastrukturę. Autor nielegalnego graffiti otrzymał mandat. "Oprócz mandatu powinien dostać prace społeczne", "Karać takiego wandala" - grzmią internauci w komentarzach. 

Graffiti
fot. Straż Miejska Wrocławia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zatrzymania autora graffiti we Wrocławiu.
  • Dlaczego internauci uważają, że kara dla 36-latka jest niewystarczająca.
  • Co robi Wrocław, aby usuwać nielegalne graffiti z przestrzeni publicznej.

Autor graffiti zatrzymany we Wrocławiu

W sobotę około godziny 4:30 na ulicy Piaskowej we Wrocławiu funkcjonariusze z Oddziału Patrolowo–Interwencyjnego zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który niszczył miejską infrastrukturę. "Dzięki czujności operatora monitoringu  udało się ustalić, że sprawca w nocy z 1 na 2 sierpnia (godzina 2:08) umieścił graffiti aż na czterech przystankach MPK Wrocław (przy ulicy Oławskiej i Bł. Czesława). Po analizie nagrań i obserwacji terenu został rozpoznany i zatrzymany" - poinformowała Straż Miejska Wrocławia. 

36-latek przyznał się do winy. Otrzymał dwa mandaty na łączną kwotę 1000 zł. W mediach społecznościowych pojawiło się sporo komentarzy na temat incydentu. Niektórzy internauci uważają, że taka kara jest niewystarczająca. "Powinien przez miesiąc za darmo czyścić przystanki we Wrocławiu z wątpliwych dzieł podobnych jemu artystów. Nie rozumiem 1000 zł mandatu? Kogo to może zaboleć w tych czasach?" - napisał pan Patryk. "Oprócz mandatu powinien dostać prace społeczne w postaci zmywania tego z przystanków" - dodała pani Katarzyna. 

Redakcja poleca

Akcja "Picasso" we Wrocławiu

Wrocław regularnie usuwa nielegalne graffiti, bohomazy i rysunki z przestrzeni publicznej. Jakiś czas temu Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu czyścił miejskie latarnie. Z kolei 1 sierpnia spółka MPK Wrocław poinformowała o tym, że ekipy zabrały się za czyszczenie wszystkich niechcianych graffiti, a wiaty nabrały nowego, świeżego wyglądu. Efekty tych prac można było zobaczyć na 130 przystankach. Przypomnijmy, że - zgodnie z prawem - "kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku ,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". W przypadku spraw mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET