Tragiczny finał poszukiwań kobiety. "W torebce miał znajdować się list"
W sobotę rano ratownicy Wodnej Grupy Szybkiego Reagowania wspólnie z PSP JRG1 prowadzili poszukiwania zaginionej kobiety we Wrocławiu. Niestety, w godzinach porannych z rzeki Oławy wyłowiono ciało poszukiwanej.
Wrocław. Tragiczny finał poszukiwań zaginionej kobiety
We wtorek 17 grudnia ratownicy WOPR zostali wezwani do nietypowego zdarzenia. Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu powiadomiło dyspozytora o znalezieniu przez świadka torebki nad rzeką Oława przy Kładce Siedleckiej we Wrocławiu. »W torebce miał się znajdować "list pożegnalny". Na miejsce udał się zespół dyżurujących ratowników WOPR, który dotarł tam już po kilku minutach. Po rozpoznaniu na miejscu i sprawdzeniu przez funkcjonariuszy policji zawartości torebki odstąpiono od akcji poszukiwawczej" - przekazało dolnośląskie WOPR.
Działania rozpoczęto w sobotę. W godzinach porannych ratownicy WGSR - na prośbę Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu - prowadzili poszukiwania zaginionej kobiety. Działania prowadzone były wspólnie z PSP JRG1 Wrocław na rzece Oława we Wrocławiu. "Dziś około godz. 10:20, kilka metrów od miejsca odnalezienia rzeczy, podjęto z wody ciało kobiety" - przekazała Wodna Służba Ratownicza w opublikowanym wpisie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET