Zadrzechnia czarnoroga pojawiła się we Wrocławiu. Naukowcy mówią o ekspansji
Badacze zaobserwowali na kampusie Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego ściśle chroniony gatunek czarnej pszczoły. Owad ten w kraju występuje bardzo rzadko. To pierwsze stanowisko tego owada w tej części Polski.
- Naukowcy zaobserwowali bowiem ściśle chroniony gatunek czarnej pszczoły we Wrocławiu
- Dwa osobniki zauważył latem student Zarządzania Środowiskiem Przyrodniczym Grzegorz Lewek
- Pojawienie się tego gatunku w Polsce może być tłumaczone zarówno obserwowanymi zmianami klimatu, jak i plastycznością ekologiczną gatunku
Czarna pszczoła pojawiła się we Wrocławiu
O niezwykłym odkryciu w stolicy Dolnego Śląska poinformowali przedstawiciele Uniwersytetu Wrocławskiego. Naukowcy zaobserwowali bowiem ściśle chroniony gatunek czarnej pszczoły. Zadrzechnia czarnoroga (Xylocopa valga) w naszym kraju występuje bardzo rzadko. Do tej pory zaobserwowano ją jedynie m.in. w okolicach Sanoka, na Polesiu, w Białowieży czy w Ojcowskim Parku Narodowym oraz w Bieszczadach. Tym razem odkryto nowe stanowisko tego gatunku na kampusie. - Na Dolnym Śląsku, a dokładniej we Wrocławiu, a jeszcze dokładniej na naszym kampusie - powiedział prof. Marcin Kadej z Zakładu Biologii, Ewolucji i Ochrony Bezkręgowców na Wydziale Nauk Biologicznych UWr.
Ekspansja tego gatunku w Polsce
Dwa osobniki, które latały nad złamanym pniem lipy na terenie kampusu Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego przy ulicy Przybyszewskiego, zauważył latem student Zarządzania Środowiskiem Przyrodniczym Grzegorz Lewek. O swoim odkryciu poinformował prof. Marcina Kadeja. W listopadzie wspólnie opublikowali artykuł na temat tego odkrycia. Zdaniem naukowców zaobserwowanie tego gatunku na Dolnym Śląsku wskazuje na ekspansję gatunku w Polsce. Zadrzechnia czarnoroga jest ciepłolubna; preferuje obrzeża starych lasów, w których jest dużo martwych, stojących lub leżących, drzew. Zamieszkuje także porośnięte krzewami wzgórza o stromych zboczach oraz skalne ściany.
Pojawienie się tego gatunku w Polsce, jak podkreśla Uniwersytet Wrocławski, może być tłumaczone zarówno obserwowanymi zmianami klimatu, jak i plastycznością ekologiczną gatunku umożliwiającą zasiedlanie antropogenicznych siedlisk, takich jak parki czy ogródki działkowe. "Obserwacja z kampusu Wydziału Nauk Biologicznych podkreśla jak istotne dla wielu gatunków, w tym chronionych i zagrożonych wyginięciem, są różne formy martwego drewna. Obecność tzw. świadków - stojących lub leżących złomów drzew - w parkach, na skwerach oraz na innych terenach zielonych znacząco wspiera ochronę szeroko pojętej różnorodności biologicznej" - zaznacza UWr.
Źródło: Radio ZET/Uniwersytet Wrocławski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET