Zbliża się 17. Wrocławski Marsz Równości. "Stajemy z gniewem na ten rząd"
Czerwiec jest miesiącem solidarności i wsparcia dla osób LGBT+. Kulminacyjnym momentem obchodów będzie 17. Wrocławski Marsz Równości, który w tym roku przejdzie ulicami miasta 7 czerwca. Marsz oficjalnie rusza z placu Wolności. Dokładna trasa nie jest jeszcze znana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy dokładnie odbędzie się 17. Wrocławski Marsz Równości.
- Z jakiego powodu odbywa się to wydarzenie.
- Jaki komunikat organizatorzy chcieliby przekazać obecnemu rządowi.
Zbliża się 17. Wrocławski Marsz Równości
Czerwiec określany jest jako Pride Month, czyli Miesiąc Dumy. To czas solidarności i wsparcia dla osób LGBT+. Kulminacyjnym momentem obchodów będzie 17. Wrocławski Marsz Równości, który w tym roku przejdzie ulicami miasta 7 czerwca o godzinie 14:00. Marsz organizowany jest przez Stowarzyszenie Kultura Równości, od 2019 roku odbywa się pod Honorowym Patronatem prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Zanim rozpocznie się oficjalny przemarsz, organizatorzy zapraszają do Miasteczka Równości. Na uczestników czekają tam m.in. porady prawne i materiały edukacyjne, tęczowe gadżety, quizy i loterie fantowe. Będzie również muzyka i wspólna rozgrzewka przed marszem.
"Idę, bo pragnę równości dla każdej osoby"
Osoby, które zamierzają uczestniczyć w tegorocznym marszu równości, w rozmowie z Kulturą Równości wyjaśniły, skąd taka decyzja. - Maszeruję dla siebie, dla nas i każdej queerowej osoby, która się boi. Maszeruję, bo marsz to ruch, ruch to zmiana, zmiana, której potrzebuję w świecie - poinformowała jedna z uczestniczek. - Idę, bo pragnę równości dla każdej osoby – niezależnie od koloru skóry, wyznania, stopnia sprawności, pochodzenia, płci czy orientacji seksualnej. Idę, bo wierzę, że empatia i miłość powinny być fundamentem naszego wspólnego życia – tym, co nas łączy, a nie dzieli - dodała Magda.
Organizatorzy przekazali również manifest 17. Wrocławskiego Marszu Równości, w którym wyrazili niezadowolenie z działań obecnego rządu. "Stajemy z gniewem, bo jak długo mamy być zakładnikami dobrej zmiany i uśmiechniętej Polski? Z gniewem niedotrzymanych obietnic tych, którzy boją się wziąć odpowiedzialność za życie każdej osoby mieszkającej w Polsce. Z gniewem na ten rząd, który setny raz nie spełnił stu obietnic" - czytamy we fragmencie. "Stajemy pod hasłem Równości bez granic, chociaż w ostatnim czasie wiele z tych granic zostało przesuniętych lub zniesionych. W politycznym tangu w najlepsze tańczy para, na którą już nie chcemy patrzeć; na politycznym ringu boksują się zawodnicy, ale to my mamy siniaki" - dodano.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET