Zwolnienia grupowe pod Wrocławiem. 60 osób straci pracę
Zwolnienia grupowe w niemieckim gigancie. Fabryka Układów Hamulcowych Bosch w Mirkowie zamierza zwolnić 60 osób. Zamiar zwolnień grupowych został już zgłoszony do urzędu pracy we Wrocławiu.
- Zwolnienia grupowe w zakładzie Bosch w Mirkowie obejmą pracowników produkcji i administracji
- Do urzędu pracy we Wrocławiu zgłoszono zamiar zwolnienia 60 osób
- W zakładzie w Mirkowie zatrudnionych jest ponad 1,2 tys. osób
Zwolnienia grupowe w Bosch w Mirkowie
W ubiegłym roku Bosch zapowiedział zwolnienia ponad 8 tys. pracowników w zakładach na całym świecie. Jak podaje portal money.pl, sytuacja nie ominie także Polski. Do Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu wpłynęło zgłoszenie o zamiarze zwolnień grupowych w Fabryce Układów Hamulcowych w Mirkowie. Pracę może stracić nawet kilkadziesiąt osób.
- Bosch zgodnie z przepisami prawa zgłosił do Powiatowego Urzędu Pracy zamiar zwolnień grupowych w swoim zakładzie w Mirkowie pod Wrocławiem. Zwolnieniami grupowymi ma być objętych w sumie 60 pracowników - powiedział w rozmowie z money.pl rzecznik wrocławskiego urzędu pracy Arkadiusz Łukaszów.
Zakład Bosch w Mirkowie zatrudnia 1,2 tys. osób
Zwolnienia mają objąć pracowników produkcji oraz administracji. Liczba pracowników zakładu zmniejszy się nie tylko o tych, których przewidziano do zwolnienia. - W zakładzie produkcyjnym w Mirkowie zatrudniamy obecnie ponad 1200 osób. Do końca marca 2025 zwolnienia grupowe obejmą do 60 osób z obszaru produkcji i administracji. W pierwszej połowie tego roku nie zostało też lub nie zostanie przedłużonych łącznie 80 umów zawartych na czas określony - przekazała money.pl kierowniczka komunikacji korporacyjnej w Bosch Polska Magdalena Kołomańska.
Sytuacja oburzyła część pracowników, którzy opowiedzieli portalowi o kulisach sytuacji w zakładzie w Mirkowie. - Pracownicy otrzymują wypowiedzenia bez ostrzeżenia, w środku zmiany, by w 20 minut opuścić stanowisko pod nadzorem. Symboliczne odprawy i deklaracje dyrektora to gorzki żart - twierdzą.
Odprawy dla zwalnianych pracowników Bosch
Firma odpowiada, że podjęła odpowiednie działania, a zwalniani pracownicy otrzymują odprawy uzależnione od stażu pracy, a także doradztwo zawodowe i wsparcie w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. - O planowanych zwolnieniach grupowych pracownicy zostali poinformowani w pierwszej połowie miesiąca. Następnie wypracowaliśmy porozumienie ze związkami zawodowymi. Podejmujemy wszelkie kroki, aby w tej trudnej dla całego zespołu sytuacji zminimalizować stres i zadbać o komfort wszystkich pracowników - wyjaśniła przedstawicielka Bosch Polska.
Dodała, że firma chce przeprowadzić zwolnienia "w sposób jak najbardziej odpowiedzialny i transparentny". - Jesteśmy świadomi, że otrzymanie wypowiedzenia to moment trudny i pełen emocji, dlatego osoby objęte zwolnieniami grupowymi są też zwolnione z obowiązku wykonywania pracy z chwilą otrzymania informacji o wypowiedzeniu. Pozostawiamy do ich decyzji, czy chcą w danym momencie pożegnać się z zespołem - jeśli jednak ich wolą jest natychmiastowe opuszczenie zakładu pracy, w pełni szanujemy te decyzje. Proces zaprojektowany jest tak, by był możliwie jak najbardziej wspierający w tych trudnych okolicznościach - podkreśliła Kołomańska.
Decyzję o zwolnieniach grupowych Bosch tłumaczy koniecznością utrzymania konkurencyjności firmy w obliczu zmian wymagań konsumentów oraz osłabienia koniunktury gospodarczej. Bosch funkcjonuje w Polsce od 1992 roku. Obecnie działa we Wrocławiu, Warszawie, Rzeszowie, Łodzi i Goleniowie.
Źródło: Radio ZET / money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET