`

Chatbot w roli powiernika i psychologa. Gdzie dziś kończy się zaufanie do AI?

2 min. czytania
04.10.2026 11:21
Obserwuj nas na Google

Pytają chatboty o emocje i niepokojące objawy, a podczas wizyt u specjalistów powołują się na sugestie od AI. Badanie przeprowadzone przez platformę ZnanyLekarz pokazuje, do czego uczestnicy wykorzystują sztuczną inteligencję w sprawach zdrowia psychicznego i na ile ufają jej w kwestii diagnozy.

Dziewczynka leży na łóżku, skupiona na laptopie w ciemnym pokoju, z ręką na twarzy.
fot. Ute Grabowsky/ImageBROKER/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego badani szukają wsparcia u chatbotów.
  • Czy zaufaliby diagnozie postawionej wyłącznie przez AI.
  • Z jakimi sugestiami chatbotów pacjenci przychodzą do psychiatrów.

Wizytę u specjalisty coraz częściej poprzedza rozmowa z chatbotem

Z pytaniami o samopoczucie i niepokojące objawy część osób zwraca się do chatbota, zanim porozmawia ze specjalistą. Dostępna o każdej porze sztuczna inteligencja staje się także rozmówcą w trudnych chwilach. Pacjenci powołują się później na jej podpowiedzi podczas wizyt u psychologów i psychiatrów.

Badanie platformy ZnanyLekarz przeprowadzono w lipcu i sierpniu 2026 roku wśród 3626 respondentów z Polski. Ponad jedna czwarta badanych korzystała ze sztucznej inteligencji w związku z problemem emocjonalnym lub psychicznym. Kolejne 23,9 proc. rozważało taką możliwość.

Wśród osób, które korzystały z AI lub brały to pod uwagę, najczęściej wskazywaną zaletą była możliwość rozmowy z chatbotem o każdej porze. Znaczenie miał również niski koszt korzystania z takich narzędzi.

Flávia Soccol, globalna dyrektorka ds. opieki nad pacjentem w grupie Docplanner, wskazuje, że chatbot może pomóc w przygotowaniu do konsultacji. - Może pomóc spokojnie nazwać emocje, uporządkować myśli, poszukać podstawowych informacji czy zastanowić się, o co później zapytać specjalistę - komentuje.

Zaznacza jednak, że takie wsparcie ma swoje granice. - Ważne tylko, aby AI nie zaczęło zastępować relacji ze specjalistą tam, gdzie potrzebna jest regularna terapia lub profesjonalna ocena - dodaje.

Redakcja poleca

Przychodzą do psychiatry z sugestiami od chatbota

Osobna ankieta specjalistów objęła 538 odpowiedzi psychologów i 89 odpowiedzi psychiatrów. Około połowy ankietowanych psychiatrów deklarowało, że spotkało pacjentów przychodzących z hipotezą diagnostyczną zasugerowaną przez AI. Niemal połowa miała również pacjenta proszącego o zmianę leków lub rozpoczęcie farmakoterapii na podstawie sugestii chatbota.

Około czterech na dziesięciu ankietowanych psychiatrów uważało, że korzystanie z AI przez pacjenta może niekiedy utrudniać diagnozę. Wyniki opisują doświadczenia specjalistów uczestniczących w ankiecie, a nie częstość takich sytuacji wśród wszystkich pacjentów.

Flávia Soccol zwraca uwagę, że chatbot zna sytuację użytkownika jedynie z informacji, które ten mu przekaże. - Odpowiada wyłącznie na podstawie tego, co wpisze użytkownik, bez pełnej wiedzy o jego stanie zdrowia, historii leczenia czy innych czynnikach, które mogą mieć istotne znaczenie - mówi.

Nie przegap

Zaufanie do AI kończy się na etapie diagnozy

Otwartość na rozmowę z chatbotem nie przekłada się jednak na zaufanie do niego w sytuacjach poważniejszego kryzysu psychicznego. W chwili silnego lęku tylko 3,6 proc. badanych w pierwszej kolejności zwróciłoby się do AI. Większość deklaruje, że częściej szukałaby wsparcia u bliskich, psychologa lub psychiatry.

Jeszcze wyraźniej widać ostrożność w odpowiedziach dotyczących diagnozy. Rozpoznaniu depresji lub zaburzeń lękowych postawionemu wyłącznie przez sztuczną inteligencję nie zaufałoby 68,5 proc. badanych. Kolejne 26,4 proc. dopuszczało wykorzystanie AI jedynie jako pierwszego kroku, na przykład do wstępnego sprawdzenia objawów przed konsultacją ze specjalistą. Gotowość do zaufania takiej diagnozie zadeklarowało jedynie 5,1 proc. respondentów.

Źródło: Radio ZET/mat. pras. 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET