Dżuma w Rosji? Władze zaprzeczają drugiemu zachorowaniu. WHO żąda wyjaśnień
Rosyjskie władze zaprzeczyły doniesieniom o drugim zachorowaniu po śmierci pracownicy instytutu badającego dżumę w Irkucku. WHO nadal domaga się wyjaśnień dotyczących podejrzenia dżumy. Organizacja podkreśla, że bez kompletnych danych nie może w pełni ocenić zagrożenia epidemiologicznego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Rosja mówi o drugim zachorowaniu po śmierci Darii Szypiłowej.
- Jakich informacji domaga się WHO od władz rosyjskich.
- Co wiadomo o śmierci Darii Szypiłowej i czy zaraziła się dżumą.
Rosja zaprzecza drugiemu przypadkowi zachorowania w Irkucku
Rospotriebnadzor, rosyjski urząd odpowiedzialny za nadzór sanitarny, zaprzeczył w czwartek doniesieniom o kolejnej osobie, która miała zachorować po kontakcie ze zmarłą pracownicą instytutu badań nad dżumą w Irkucku. Chodzi o niepotwierdzone informacje o drugim pracowniku z zapaleniem płuc o nieustalonej przyczynie. Urząd oświadczył, że są to „fałszywe informacje”.
Według rosyjskich władz zakończono działania profilaktyczne wobec wszystkich osób, które miały kontakt ze zmarłą. Urząd zapewnia, że nie stwierdzono u nich problemów zdrowotnych związanych z chorobą zakaźną, a niemal 5 tys. badań laboratoryjnych nie wykazało niebezpiecznych patogenów.
Czwartkowe oświadczenie Rospotriebnadzoru nie zawierało jednak nowych informacji o przyczynie śmierci laborantki ani o powodach wprowadzenia szerokich działań przeciwepidemicznych w Irkucku.
WHO: „Nie mamy jeszcze pełnego obrazu tego wydarzenia"
WHO zwróciła się do Rosji o wyniki badań laboratoryjnych zmarłej i osób z jej otoczenia. Organizacja chce również uzyskać informacje o stanie zdrowia jej kontaktów oraz wyjaśnienie, co uzasadniało zastosowanie środków ochrony zdrowia publicznego.
- Nie mamy jeszcze pełnego obrazu tego wydarzenia i nie jesteśmy w stanie przeprowadzić pełnej oceny zagrożenia - powiedział w środę w Genewie szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Poinformował także, że WHO poprosiła o weryfikację doniesień medialnych o drugim pracowniku z zapaleniem płuc o nieustalonej przyczynie.
Przyczyna śmierci Darii Szypiłowej wciąż jest niejasna
28-letnia Daria Szypiłowa, pracownica instytutu badającego dżumę w Irkucku, zmarła 2 października. Według rosyjskich władz chorowała na zapalenie płuc o nieustalonej etiologii. Lokalne media informowały, że 25 września miała rozbić probówkę zawierającą bakterie wywołujące dżumę, a 29 września została hospitalizowana z objawami przypominającymi przeziębienie.
Po śmierci Szypiłowej około 200 osób, które miały z nią kontakt, objęto kwarantanną. Rospotriebnadzor zapewniał, że badania nie wykazały, by chorobę kobiety spowodował któryś z patogenów, z jakimi pracowała w instytucie. Rosyjskie władze przekazały również WHO, że w obwodzie irkuckim nie odnotowano ostatnio żadnego przypadku dżumy.
Zagraniczne agencje informacyjne zwracają uwagę, że rosyjska telewizja państwowa i inne media kontrolowane przez władze w dużej mierze unikają tematu wydarzeń Irkucku. Niektóre redakcje wycofały wcześniejsze publikacje dotyczące sprawy.
Źródło: Radio ZET/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET