Dżuma w Rosji? Władze zaprzeczają drugiemu zachorowaniu. WHO żąda wyjaśnień

2 min. czytania
08.10.2026 14:06
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie władze zaprzeczyły doniesieniom o drugim zachorowaniu po śmierci pracownicy instytutu badającego dżumę w Irkucku. WHO nadal domaga się wyjaśnień dotyczących podejrzenia dżumy. Organizacja podkreśla, że bez kompletnych danych nie może w pełni ocenić zagrożenia epidemiologicznego.

Zdjęcie budynku medycznego z napisem w cyrylicy: „Centrum Pomocy i Ratunków”.
fot. Stringer/Reuters/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Rosja mówi o drugim zachorowaniu po śmierci Darii Szypiłowej.
  • Jakich informacji domaga się WHO od władz rosyjskich. 
  • Co wiadomo o śmierci Darii Szypiłowej i czy zaraziła się dżumą. 

Rosja zaprzecza drugiemu przypadkowi zachorowania w Irkucku 

Rospotriebnadzor, rosyjski urząd odpowiedzialny za nadzór sanitarny, zaprzeczył w czwartek doniesieniom o kolejnej osobie, która miała zachorować po kontakcie ze zmarłą pracownicą instytutu badań nad dżumą w Irkucku. Chodzi o niepotwierdzone informacje o drugim pracowniku z zapaleniem płuc o nieustalonej przyczynie. Urząd oświadczył, że są to „fałszywe informacje”.

Według rosyjskich władz zakończono działania profilaktyczne wobec wszystkich osób, które miały kontakt ze zmarłą. Urząd zapewnia, że nie stwierdzono u nich problemów zdrowotnych związanych z chorobą zakaźną, a niemal 5 tys. badań laboratoryjnych nie wykazało niebezpiecznych patogenów. 

Czwartkowe oświadczenie Rospotriebnadzoru nie zawierało jednak nowych informacji o przyczynie śmierci laborantki ani o powodach wprowadzenia szerokich działań przeciwepidemicznych w Irkucku.

Redakcja poleca

WHO: „Nie mamy jeszcze pełnego obrazu tego wydarzenia"

WHO zwróciła się do Rosji o wyniki badań laboratoryjnych zmarłej i osób z jej otoczenia. Organizacja chce również uzyskać informacje o stanie zdrowia jej kontaktów oraz wyjaśnienie, co uzasadniało zastosowanie środków ochrony zdrowia publicznego.

- Nie mamy jeszcze pełnego obrazu tego wydarzenia i nie jesteśmy w stanie przeprowadzić pełnej oceny zagrożenia - powiedział w środę w Genewie szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Poinformował także, że WHO poprosiła o weryfikację doniesień medialnych o drugim pracowniku z zapaleniem płuc o nieustalonej przyczynie. 

Nie przegap

Przyczyna śmierci Darii Szypiłowej wciąż jest niejasna 

28-letnia Daria Szypiłowa, pracownica instytutu badającego dżumę w Irkucku, zmarła 2 października. Według rosyjskich władz chorowała na zapalenie płuc o nieustalonej etiologii. Lokalne media informowały, że 25 września miała rozbić probówkę zawierającą bakterie wywołujące dżumę, a 29 września została hospitalizowana z objawami przypominającymi przeziębienie. 

Po śmierci Szypiłowej około 200 osób, które miały z nią kontakt, objęto kwarantanną. Rospotriebnadzor zapewniał, że badania nie wykazały, by chorobę kobiety spowodował któryś z patogenów, z jakimi pracowała w instytucie. Rosyjskie władze przekazały również WHO, że w obwodzie irkuckim nie odnotowano ostatnio żadnego przypadku dżumy.

Zagraniczne agencje informacyjne zwracają uwagę, że rosyjska telewizja państwowa i inne media kontrolowane przez władze w dużej mierze unikają tematu wydarzeń Irkucku. Niektóre redakcje wycofały wcześniejsze publikacje dotyczące sprawy.

Źródło: Radio ZET/Reuters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET