Będą zmiany na 112. O to najpierw zapyta dyspozytor, gdy zadzwonisz po karetkę
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian w zasadach obsługi zgłoszeń alarmowych na numery 112 i 999. Nowe przepisy mają usprawnić działanie systemu ratownictwa medycznego, odciążyć dyspozytorów oraz skrócić czas potrzebny na podjęcie decyzji o wysłaniu karetki. Dokument trafił już do konsultacji publicznych, a jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem, nowe regulacje mogą wejść w życie jeszcze w 2026 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zmieni się w obsłudze zgłoszeń na numery alarmowe 112 i 999.
- Jak będzie wyglądała rozmowa z dyspozytorem pogotowia.
- Do jakich zdarzeń będą kierowane karetki z lekarzem na pokładzie.
- Czy karetka wyjedzie do zgłoszenia poza rejonem swojego standardowego działania.
Dyspozytor automatycznie otrzyma adres zdarzenia
Jedną z najważniejszych zmian w projekcie obsługi zgłoszeń alarmowych na numery 112 i 999 będzie nowy sposób prowadzenia rozmowy przez dyspozytora medycznego. Obecnie rozmowa często rozpoczyna się od ustalenia adresu zdarzenia. Po zmianach, w przypadku zgłoszeń przekazywanych z numeru 112, lokalizacja ma być dostępna dla dyspozytora już wcześniej w elektronicznym formularzu przygotowanym przez operatora numeru alarmowego. Dzięki temu dyspozytor będzie mógł od razu przejść do najważniejszych pytań dotyczących stanu zdrowia poszkodowanego. Potwierdzenie adresu i danych osobowych ma następować dopiero pod koniec rozmowy, już po podjęciu decyzji o wysłaniu zespołu ratownictwa medycznego. Resort zdrowia podkreśla, że celem zmiany jest skrócenie czasu reakcji i skupienie uwagi na stanie pacjenta, a nie na formalnościach administracyjnych.
Zmianie ulegną także procedury w przypadku przerwania połączenia z osobą zgłaszającą zdarzenie. Obecnie dyspozytor podejmuje trzy próby ponownego kontaktu. Po wejściu w życie nowych przepisów będą to tylko dwie próby. Choć może wydawać się to niewielką zmianą, według resortu zdrowia pozwoli szybciej podejmować decyzję o wysłaniu pomocy i ograniczy straty cennego czasu w sytuacjach zagrożenia życia.
Specjalistyczne karetki tylko do najcięższych przypadków
Projekt zakłada uporządkowanie zasad dysponowania zespołów ratownictwa medycznego. Specjalistyczne karetki z lekarzem na pokładzie mają być kierowane przede wszystkim do najpoważniejszych zdarzeń oznaczonych jako KOD 1. Z kolei zespoły podstawowe będą obsługiwać głównie zgłoszenia kwalifikowane jako KOD 2. Oznacza to odejście od praktyki wysyłania najbliższego dostępnego zespołu bez względu na charakter zdarzenia. Według autorów projektu pozwoli to lepiej wykorzystać zasoby systemu oraz ograniczyć sytuacje, w których specjalistyczne karetki są angażowane do przypadków niewymagających obecności lekarza.
Projekt przewiduje również dodatkowe obowiązki informacyjne w przypadku zdarzeń z udziałem substancji chemicznych, biologicznych, radiologicznych, nuklearnych lub wybuchowych (CBRNE) oraz materiałów niebezpiecznych (HAZMAT). W takich sytuacjach główny dyspozytor medyczny będzie zobowiązany do niezwłocznego poinformowania wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego. Ma to usprawnić koordynację działań podczas zdarzeń masowych oraz sytuacji stanowiących szczególne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Mniej biurokracji dla dyspozytorów
Projekt upraszcza również procedury związane z wysyłaniem karetek poza ich standardowy rejon działania. W takich przypadkach dyspozytor nie będzie już musiał informować wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego. Wystarczający ma być kontakt z głównym dyspozytorem medycznym. Ministerstwo argumentuje, że koordynatorzy i tak mają dostęp do bieżących informacji o ruchu zespołów ratownictwa medycznego w systemie informatycznym, dlatego dodatkowe formalności nie są konieczne.
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że proponowane zmiany nie spowodują wzrostu wydatków publicznych. Według oceny skutków regulacji nowe przepisy mają jedynie uporządkować rozwiązania, które w wielu dyspozytorniach funkcjonują już obecnie.
Źródło: Radio ZET/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET