Pięciu mężczyzn odpowie za kradzież danych z NFZ. Wykorzystali konta z MyDr
Imiona, nazwiska, numery PESEL i informacje o ubezpieczeniu ponad 13 mln osób padły łupem cyberprzestępców. Dane wykradziono z systemu NFZ w 2024 r., wykorzystując konta pracowników placówek medycznych korzystających z platformy MyDr. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko pięciu mężczyznom.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wykradziono dane ponad 13 mln osób z systemu NFZ.
- Jak wykorzystano konta pracowników placówek medycznych na MyDr.
- Jakie zarzuty usłyszało pięciu oskarżonych i co im grozi.
Przez platformę MyDr wykradli z NFZ dane milionów osób
Akt oskarżenia dotyczy cyberataku z 2024 r. Według ustaleń śledczych sprawcy uzyskali wówczas dostęp do kont pracowników placówek medycznych korzystających z platformy MyDr. Następnie wykorzystali skrypt do wysyłania masowych zapytań do eWUŚ - systemu Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców. W ten sposób skierowali ponad 18 mln zapytań i pozyskali z systemu NFZ dane ponad 13 mln osób. Obejmowały one imiona, nazwiska, numery PESEL oraz informacje o ubezpieczeniu lub jego braku.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w kwietniu 2024 r. po zawiadomieniach prezesa NFZ. Prokuratura poinformowała, że funkcjonariusze poznańskiego zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości odzyskali całą nielegalnie pozyskaną bazę danych.
Pięciu oskarżonych. Wśród zarzutów pranie brudnych pieniędzy
Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Tomaszowi B. zarzucono m.in. przełamywanie zabezpieczeń, bezprawne pozyskiwanie i przetwarzanie danych oraz pranie pieniędzy. Jakub K. ma odpowiadać m.in. za tworzenie i udostępnianie programów umożliwiających pokonywanie zabezpieczeń, a także dostęp do informacji na internetowych kontach pacjentów. Wojciechowi G., Patrykowi K. i Marcinowi W. postawiono zarzuty związane m.in. z nieuprawnionym dostępem do informacji. Za zarzucane przestępstwa grożą kary do 8 i 12 lat więzienia.
- Poszczególni podejrzani przyznali się do stawianych im zarzutów i złożyli w sprawie obszerne wyjaśnienia - przekazała prok. Anna Marszałek, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.
Postępowanie w Poznaniu dotyczy zdarzeń sprzed dwóch lat. Odrębna sprawa obejmuje wyciek danych z MyDr ujawniony w sierpniu 2026 r. Ministerstwo Cyfryzacji informowało wówczas o skradzionych danych około 19 mln osób, obejmujących m.in. informacje o lekach i receptach. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi CBZC pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET