Ponad 100 zgonów w Europie przez egzotycznego wirusa. Objawy jak przy grypie

2 min. czytania
21.10.2026 08:01
Obserwuj nas na Google

Wirus Zachodniego Nilu dociera do kolejnych regionów Europy. Zgłoszono już ponad 1,7 tys. zakażeń i 130 zgonów. Zakażenie zwykle przebiega bezobjawowo, czasem przypomina grypę. - Choroba może mieć też przebieg bardzo ciężki, z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego - mówi Radiu ZET dr hab. n. med. Joanna Krzowska-Firych i wskazuje, kto jest szczególnie zagrożony. 

Opis ALT: Na zdjęciu widać czerwony guz na łokciu oraz powiększenie komórek bakteryjnych.
fot. NIH-NIAID/IMAGE POINT FR/BSIP/Universal Images Group/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie w Europie wykryto zakażenia wirusem Zachodniego Nilu.
  • Jak dochodzi do zakażenia wirusem Zachodniego Nilu.
  • Jakie są objawy zakażenia gorączki Zachodniego Nilu.
  • Kto jest najbardziej zagrożony ciężkim przebiegiem choroby.

Ponad 100 zgonów w Europie przez egzotycznego wirusa

W krajach Europy rozprzestrzenia się wirus Zachodniego Nilu. Zakażenia wykrywane są w nowych regionach na zachodzie i północy kontynentu. Do 7 października kraje UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego zgłosiły 1715 lokalnych zakażeń oraz 130 zgonów. Najwięcej przypadków odnotowano we Włoszech, Grecji, Francji i Hiszpanii. Belgia po raz pierwszy zgłosiła w tym sezonie lokalne zakażenia u ludzi. We Flandrii potwierdzono 14 przypadków, a dwie zakażone osoby zmarły.

U większości osób infekcja przebiega bezobjawowo, ale w rzadkich przypadkach może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, w tym zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych.

- Narażone są głównie osoby starsze i z niedoborami odporności. Ta choroba może mieć przebieg bardzo ciężki, z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego. I to są te przypadki, które mogą kończyć się zgonem pacjenta - mówi Radiu ZET dr hab. n. med. Joanna Krzowska-Firych, kierownik Kliniki Leczenia Chorób Zakaźnych w Instytucie Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie.

Redakcja poleca

Wirusa przenoszą komary 

Wirusa przenoszą komary rodzaju Culex, w tym komary pospolite. Zakażają się podczas pobierania krwi ptaków, które są naturalnym rezerwuarem wirusa, a następnie mogą przekazać go człowiekowi poprzez ukąszenie.

Wirus gorączki zachodniego Nilu nie przenosi się między ludźmi. Nie można zakazić się przez kaszel, kichanie, dotyk czy pocałunek. Rzadkie przypadki przeniesienia go między ludźmi wiążą się m.in. z transfuzją zakażonej krwi lub przeszczepieniem narządu od zakażonego dawcy.

Nie przegap

Objawy gorączki Zachodniego Nilu mogą przypominać grypę

Jak wskazuje dr Krzowska-Firych objawy występują u około 20 proc. zakażonych. Najczęściej są to gorączka, bóle głowy i mięśni oraz osłabienie. Mogą pojawić się również nudności, wymioty, wysypka i powiększenie węzłów chłonnych. 

W ciężkiej postaci choroby mogą wystąpić wysoka gorączka, sztywność karku, zaburzenia świadomości, drgawki lub znaczne osłabienie mięśni. Takie objawy mogą świadczyć o zajęciu układu nerwowego i wymagają pilnej pomocy medycznej. Ciężka postać neurologiczna rozwija się u około jednej na 150 zakażonych osób.

Nie ma szczepionki dla ludzi ani leku działającego swoiście na wirusa Zachodniego Nilu. Leczenie polega na łagodzeniu objawów, a ciężkie przypadki wymagają hospitalizacji. Podstawą ochrony jest unikanie ukąszeń: stosowanie repelentów zgodnie z instrukcją, osłanianie skóry ubraniem oraz montowanie siatek w oknach i moskitier. Warto też usuwać stojącą wodę z pojemników wokół domu, w których mogą rozwijać się komary. O zabezpieczeniu należy pamiętać również jesienią, dopóki owady pozostają aktywne.

W 2024 r. obecność wirusa Zachodniego Nilu potwierdzono u padłych wron siwych w Warszawie. Jesienią tego samego roku GIS informował również o zachorowaniu u człowieka. Sprawdzano wówczas, czy do zakażenia doszło na terenie Polski.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET