Ustawa o repatriacji. Nawet 10-15 tys. Polaków może chcieć wrócić z Kazachstanu
Ustawa o repatriacji to coś, na co czekało w Kazachstanie ponad 40 tys. naszych rodaków. Jak twierdzi pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego senator Anna Maria Anders, nawet 10-15 tys. z nich może chcieć wrócić do Polski.
Prezydent Andrzej Duda podpisał w kwietniu przygotowaną przez rząd ustawę o repatriacji. Zgodnie z nią, strona polska ma udzielać pomocy finansowej dla repatriantów, którzy chcą wrócić do Polski i osiedlić się tu na stałe. – Ci, którzy przyjechali tu przed świętami, zaproszeni przez rząd (...) byli tak szczęśliwi, że są w Polsce; mam nadzieję, że będzie ten entuzjazm, że ludzie będą wracali – komentowała Maria Anders, która na czerwiec ma zaplanowaną wizytę w Kazachstanie i Uzbekistanie.
Promocja ustawy o repatriacji
Przedstawiciele polskiego rządu lecą na wschód w celu promocji ustawy o repatriacji. – Jedzie ze mną cała grupa z Senatu RP. Będziemy promować ustawę o repatriacji, która przeszła przez Senat, została podpisana przez pana prezydenta dwa miesiące temu i musimy to rozgłosić. Chcemy przy okazji spotkań z Polonią zachęcać do przyjazdu do Polski – mówiła Anders.
Powroty Polaków do Ojczyzny
W lutym 2017 r. trzynastoosobowa polska rodzina z Kazachstanu wróciła do ojczyzny. Jak podaje portal Fakt24, „podróż z Kazachstanu do Polski trwa 48 godzin, ale oni wracali do domu aż 81 lat”. – Mój ojciec ze łzami w oczach zapewniał mnie, że kiedyś przyjadę do kraju moich dziadków. Spełniłem jego i swoje marzenie. Trafiliśmy po tylu latach tułaczki do domu – mówił Jurij Bujalski, którego dziadek w 1936 roku z rozkazu Stalina został zesłany do Kazachstanu.
Polskie start-upy robią furorę na świecie [WIDEO]RadioZET.pl/PAP/Fakt24/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET