"TVP była bliżej rządu, ale wiele mediów to była tuba opozycji"

2 min. czytania
31.12.2023 09:15
Obserwuj nas na Google

- Ma być tak, jak zdecyduje większość sejmowa, byle by to było zgodne z prawem. Można dyskutować o wszelkich zmianach w mediach, ale to nie może być robione na zasadzie gwałtu na prawie - stwierdził europoseł PiS Ryszard Czarnecki na temat zmian w mediach publicznych w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET".

fot. Radio ZET

27 grudnia TVP, Polskie Radio i PAP zostały postawione w stan likwidacji. Konkretnie chodzi o spółki, które zarządzają mediami publicznymi. Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz swoją decyzję wyjaśnił brakiem finansowania dla TVP i Polskiego Radia, które zapisano w ustawie okołobudżetowej, a którą zawetował prezydent Andrzej Duda.

Wydarzenia te są następstwem zmian, które przeprowadza w mediach publicznych nowy rząd. 19 grudnia Sienkiewicz, na podstawie Kodeksu spółek handlowych, odwołał rady nadzorcze i zarządy państwowych spółek medialnych oraz powołał nowe rady nadzorcze, które powołały nowe zarządy.

Zmiany w TVP. "Ma być tak, jak zdecyduje większość sejmowa"

Media publiczne były jednym z tematów ostatniego w 2023 roku odcinka programu "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" są: Michał Kołodziejczak (Koalicja Obywatelska), Ryszard Czarnecki (Prawo i Sprawiedliwość), Jacek Ozdoba (Suwerenna Polska), Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe) i Adrian Zandberg (Lewica).

Redakcja poleca

Szczególnie chętnie w tej sprawie wypowiadał się Ryszard Czarnecki. Zdaniem europosła PiS "nie ma co ukrywać, że Telewizja Polska była bliżej rządu, a wiele mediów było w jakiejś mierze tubami opozycji". - Trochę to było jak we Włoszech - ocenił.

Oglądaj

W jaki sposób powinny więc postępować zmiany w mediach? - Ma być tak, jak zdecyduje większość sejmowa, byle by to było zgodne z prawem. Można dyskutować o wszelkich zmianach w mediach, ale to nie może być robione na zasadzie gwałtu na prawie - stwierdził polityk.

Z kolei w opinii Adriana Zandberga "TVP po prostu lał się ściek nienawiści". - Ten ściek nie powinien płynąć dalej, natomiast droga do tego nie powinna budzić wątpliwości - powiedział poseł Lewicy. Dodał jednak, że "droga, którą wybrał minister Sienkiewicz, była prawnie ryzykowna".

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET