„Nieprzygotowana próba ataku na rząd”. Gorąco wokół afery w Szpitalu Południowym
Andrzej Stankiewicz i jego goście w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET poruszali najważniejsze tematy mijającego tygodnia. Nie zabrakło gorącej dyskusji ws. afery w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Bartosz Arłukowicz ocenia aferę w Szpitalu Południowym.
- Dlaczego Adrian Zandberg krytykuje rady nadzorcze z politycznego nadania.
- Co Bartosz Arłukowicz uważa za próbę ataku na rząd.
7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET. „Próba ataku na rząd”
W tę niedzielę gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET byli: Ryszard Petru - klub parlamentarny Centrum , Bartosz Arłukowicz - Koalicja Obywatelska, Paweł Sałek - Prawo i Sprawiedliwość, Łukasz Rzepecki – Konfederacja oraz Adrian Zandberg – Razem.
Jednym z głównych tematów, poruszonych w studiu, była afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Bartosz Arłukowicz przyznał, że jego zdaniem Dawid Kacprzyk może mieć spore problemy i stwierdził, że drugi raz nie zaangażowałby się w jego kampanię.
- Pomagałem studentowi trzeciego roku medycyny. Jeśli mnie pan pyta, czy dzisiaj bym pomagał, to pewnie nie. Przed nim prokuratura, NIK i Naczelna Izba Lekarska - mówił. Dodawał jednak, że całą akcję uważa za atak na rząd. - To co pan Słowik i pan Stanowski zrobili, to była pełna, nieprzygotowana próba ataku na rząd. Chłopaki przystąpili do grubej polityki - stwierdził polityk KO
Z kolei Adrian Zandberg przekonywał, że problemem są także rady nadzorcze tego typu instytucji, które są z politycznego nadania. - Nie ma powodu, żebyśmy w instytucjach samorządowych mieli rady nadzorcze z politycznego nadania. To jest rozwiązanie po to, żeby lokalni aparatczycy dostali fuchy za kilkadziesiąt tysięcy - argumentował. - Powinniśmy zlikwidować rady nadzorcze w spółkach samorządowych. Bo kończy się to tak, że przecieka kilka milionów złotych państwowych pieniędzy - dodawał.
Próba podważenia świadka?
- Jest teraz cała próba podważania tego, że Emil Jędrzejewski jest wiarygodnym świadkiem. Próba opowiadania tego, że świadek jest niewiarygodny nic nie daje. Nie zamieciecie tej sprawy pod dywan - mówił z kolei Paweł Sałek z PiS, odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi Arłukowicza, ale także wpisów w mediach społecznościowych Donalda Tuska.
Ryszard Petru stanął po stronie rządzących, także podważając wiarygodność całej akcji. - To wygląda na ustawkę polityczną. Od razu jest przygotowane referendum. Trzeba pokazać, na ile pan Jędrzejewski jest świadomy, że został wmanewrowany. Patrząc na to, trudno nie odnieść wrażenia, że facet się mści - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET