Jest ważna decyzja Orlenu. Pierwsze pozwy za kilka miesięcy
Nadzwyczajne walne zgromadzenie zarządu Orlenu podjęło decyzję w sprawie dochodzenia roszczeń o naprawienie szkód przez 13 byłych członków zarządu, w tym Daniela Obajtka. Akcjonariusze podjęli uchwałę, dzięki której obecny zarząd będzie mógł zakładać cywilne sprawy odszkodowawcze. Pierwsze pozwy mają być gotowe w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
Orlen może pozywać byłych członków zarządu
W poniedziałek odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie zarządu Orlenu, podczas którego akcjonariusze podjęli uchwałę o dochodzeniu roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych przy sprawowaniu zarządu. Obecny zarząd będzie mógł pozwać łącznie 13 osób, które zasiadały w poprzednich władzach spółki - w tym Daniela Obajtka, który był prezesem w latach 2018-2024. - Będą to cywilne sprawy odszkodowawcze - powiedział w trakcie NWZ prezes Orlenu Ireneusz Fąfara cytowany przez PAP. Pierwsze pozwy mają być gotowe za kilka miesięcy.
W Orlenie zakończyło się już ponad 50 audytów i kontroli dotyczących działalności spółki za poprzedniego zarządu, a drugie tyle jest w toku. W uchwale, którą przegłosowało w poniedziałek NWZ Orlenu, oprócz Daniela Obajtka, wymieniono również członków byłego zarządu spółki sprawujących tę funkcję w kolejnych latach od 2016 roku. Są to:
- Armen Artwich,
- Adam Burak,
- Patrycja Klarecka,
- Zbigniew Leszczyński,
- Krzysztof Nowicki,
- Robert Perkowski,
- Wiesław Protasewicz,
- Michał Róg,
- Piotr Sabat,
- Jan Szewczak,
- Iwona Waksmundzka-Olejniczak,
- Józef Węgrecki.
Długa lista przewinień
W przygotowanym na obrady akcjonariuszy uzasadnieniu uchwały Orlen podał, że działania tych osób miały skutkować powstaniem szkód w mieniu spółki. Wyjaśniono jednocześnie, że w związku z tym, "źródłem przyszłych roszczeń" mogą być sprawy dotyczące zaniżania cen paliw, dokonywania nieuzasadnionych wydatków na podstawie umów sponsoringowych i umów darowizny, a także dokonywania przez członków zarządu nieuzasadnionych wydatków reprezentacyjnych. Według Orlenu sprawy te mogą również obejmować niekorzystne decyzje inwestycyjne, w tym zakup kontrolnego pakietu akcji Ruch, jak również dokonanie nieuzasadnionych wydatków z tytułu umów na usługi detektywistyczne i usługi doradcze, a także działania związane ze spółką Orlen Trading Switzerland (OTS).
W ocenie obecnych władz Orlenu działania OTS doprowadziły do konieczności odpisu w skonsolidowanym wyniku za 2023 rok na 1,6 mld zł, a kwota ta dotyczyła przedpłat na ropę naftową zamawianą właśnie za pośrednictwem szwajcarskiej spółki zależnej, której dostawy nie zostały zrealizowane. Zgodnie z poniedziałkową decyzją, Orlen poprzez działający w jego imieniu obecny zarząd, będzie mógł podjąć procedury sądowe umożliwiające spółce dochodzenie wobec wskazanych w uchwale osób roszczeń odszkodowawczych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET